Gorący news

Niebawem nowy sklep www.ustefiego.pl

<

10 000

W podziękowaniu dla moich kolegów, którzy odeszli, za inspirację, za podtrzymywanie w tym, co robię dla dobra tenisa stołowego, pamięci Czarka Kuźnickiego, Henia Rybińskiego, Zajączka, Władka i pozostałych.

10 000

10 000 kroków, tyle wystarczy dziennie wykonać kroków, by wypełnić dzienną zalecaną normę wysiłku fizycznego.

10 000 kroków to w zależności od wieku, wzrostu od ok. 4 km do 7 km dziennej normy ruchu, by nasze serce działało prawidłowo, by ciśnienie było na właściwym poziomie itd. I nie chodzi, by to zrobić w super tempie, ale by zrobić. Nawet po kawałku.

10 000 to też liczba powtórzeń w ts, by opanować perfekcyjnie jakieś uderzenie, np. serwis. Jednakże w ts nie chodzi o jedno uderzenie, ale całe sekwencje uderzeń.

10 000 to także liczba pokazująca, ilu chińskich zawodników zostało poddanych farmakologicznemu treningowi, by osiągnąć najwyższy poziom sportowy, a chiński produkt sportowy stał na najwyższym podium.

Po ujawnieniu, co chiński przemysł sportowy wyczyniał od lat 80. ze swymi zawodnikami, by osiągnąć najlepsze wyniki sportowe, trzeba spojrzeć na te wyczyny i wyniki zupełnie innym okiem.

Być może słuszne staje się twierdzenie, że Chiny da się doścignąć, szczególnie gdy nie będzie wsparcia farmakologicznego.

Chinofile, którzy byli bezkrytycznie zapatrzeni w chiński tenis stołowy, winni zrewidować swój pogląd na ich metody szkoleniowe, a ci, co byli w dołku z powodu niemożności ich dogonienia, powiedzieć mogą: k…a, to jest mój czas, teraz mam szansę, by być Number ONE.

Europa jest w głębokim kryzysie intelektualno – szkoleniowym. Co gorsza nie widać oznak wychodzenia z kryzysu.” – cytat z niedawno zamieszczonego tekstu Zbyszka Stefańskiego.

Jeżeli przyjmiemy, że tenis stołowy to rodzaj intelektualnego pojedynku między modelami, systemami szkolenia, to faktycznie można dojść do tezy, że jest kryzys. Ale mam nadzieję, że ostatni turniej o Puchar pokazał, że można, że Chińczyk niestraszny, a postawa Tima dowodzi, że nie istnieje 100% supremacja znad Żółtej Rzeki. Być może z ostrożności zabrakło wspomagania dla tych zza Wielkiego Muru. Ale wiemy jedno, Han będą ostrożni w dążeniu do supremacji i nie dajmy im szansy, by poczuli się SUPERMENAMI, miejmy w zanadrzu KRYPTON.

Program rozwoju.

PZTS to jeden z niewielu polskich związków sportowych, który nie ma programu rozwoju dyscypliny do 2020 r. Minister sportu straszył związki, że kto nie ma programu, ten nie ma szansy na przychylność Ministra. I dalej związki nie mają programu, a minister sypie kasą.

Program rozwoju to zbyteczny dokument. Przeszkadza w zarządzaniu dyscypliną, po co szykować na siebie bat, z którego nawiedzeni wizjonerzy mogą skorzystać. I z takiego założenia wychodzą chyba szefowie niektórych związków sportowych. W polskim tenisie stołowym jakby coś drgnęło, pracują nad takim programem, jak mi odpowiedziano. To po co było zapraszać na ogłoszenie takiego programu. Nie wiemy, kto będzie autorem, czy w ogóle ten dokument ujrzy światło dzienne i dotrze do zainteresowanych. Gdy parę lat temu starałem się o grant na stworzenie programu, ale przede wszystkim o uzyskanie rzetelnego obrazu stanu polskiego tenisa stołowego, wniosek został utrącony w ministerstwie przez „nieznanych adwersarzy”.

Niektórzy włodarze tenisa stołowego widzą tę dyscyplinę tylko poprzez wyniki sportowe we współzawodnictwie. Nie dostrzegają, że rezultat ten jest zależny nie tylko od jakości treningu, ale od jakości organizacji, potencjału kadry szkolącej, natężenia, objętości, umiejętności wyznaczania celów etapowych i metod kontroli, ale także zabezpieczenia finansowego, ułożenia prawidłowych kanałów komunikacji międzyludzkich, a także otwartości na i czerpania z innych dyscyplin sportowych. Również z innych dziedzin naukowych.

Sport to nie proste „wyżej, szybciej, dalej”. To skomplikowany system wymagający współpracy często wydawałoby się odległych od siebie dziedzin, tylko po to, by „wyżej, dalej, szybciej”.

Od czego bym zaczął zmianę, co zaproponował? Przede wszystkim należy przemodelować strukturę współzawodnictwa klubowego oraz indywidualnego na taką, by zdynamizować rozgrywki, pobudzić zawodników do obowiązku uczestniczenia we współzawodnictwie, a kluby do postawienia na jakość szkolenia.

Ustanowiłbym kryteria minimum dla kadry szkoleniowej, a kluby chcące uczestniczyć we współzawodnictwie zobowiązałbym do posiadania kadry szkoleniowej z certyfikatem PZTS.

Odsunąłbym od zawiadywania współzawodnictwem obecnych działaczy i administratorów jako niespełniających kryteriów transparentności, uczciwości.

Tenis stołowy.

By być dobrym trenerem tenisa stołowego, trzeba zrozumieć fizykę (dosłownie) tej dyscypliny, zrozumieć prawa mechaniki, dynamiki, zależności tarcia i sprężystości wpływające na układ motoryczny sekwencji ruchu i uderzenia.

Zmiana piłeczki z celuloidu na plastik zmieniła te zależności i wpłynęła na układ motoryczny, ale także spowodowała, że sekwencja ruch: szybciej, mocniej, dokładniej stała się podstawą doskonale wyszkolonego zawodnika/-czki. Obowiązkową lekturą każdego instruktora, trenera powinna być praca zaprezentowana na XXXVI ZJEŹDZIE FIZYKÓW POLSKICH – TORUŃ 2001 – WYKŁADY PLENARNE – „Fizyka ping-ponga” Krzysztofa Ernsta Wydział Fizyki UW i Jarosława Kołodziejczyka PZTS (https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/wp-content/uploads/fizyka_ping_ponga.pdf). Zaprezentowano tam trzy fundamentalne zasady dynamiki rządzące grą zwaną tenis stołowy (pingpong):

Pierwsze prawo gry w pingponga: początkowa prędkość piłeczki jest dwukrotnie większa niż prędkość uderzającej w nią rakietki.
Drugie prawo gry w pingponga: kąt odbicia rotującej piłeczki pingpongowej nie jest równy kątowi padania.
Trzecie prawo gry w pingponga: piłeczka pingpongowa gwałtownie hamuje, bo jest lekka.

Czy te opisane prawa uległy zmianie od chwili wprowadzenia plastikowej piłki? Generalnie nie, ale uległy pewnej modyfikacji, gdyż ocenie trzeba poddać materiał istotnie różniący się od celuloidu, a który zachowuje się inaczej od celuloidu. Przede wszystkim:

  1. zmieniło się odkształcenie piłeczki, czyli sprężystość: ściskanie i rozciąganie. Obecna piłeczka w porównaniu do starej ma mniejszą strzałkę ściskania, a więc jej rozciąganie też jest mniejsze, co oznacza, że piłeczka nie nabywa w wyniku dynamiki dodatkowej energii sprężystości, i nie przekłada się to na wzrost ruchu postępowego, co i utratę rotacji postępowej;
  2. tarcie, materiał plastikowy ma mniejszy współczynnik tarcia, niż celuloid, co oznacza, że spada współczynnik tarcia dynamicznego, a rośnie tarcie statyczne, co przyczynia się do spadku prędkości odbicia piłeczki od stołu, a nadto w związku ze zmniejszeniem odkształcenia, rotacja postępowa zamienia się w rotację boczną.

W stosunku do pierwotnych praw gry w pingponga, modyfikacji ulega drugie prawo na: kąt odbicia rotującej piłeczki pingpongowej nie jest równy kątowi padania i w szczególnych przypadkach w zależności od kąta odbicia rotacja postępująca może ulec zamianie na rotację boczną.

Najlepszy na sali, hasa na stole, działa śmiało i pije kakao!!!

Gdy ostatnio byłem na szkoleniu dotyczącym dopingu, uczulono nas na to, że w popularnych odżywkach, które można nabyć w Polsce, znajdują się związki, które uznaje się za środki dopingujące. PZTS w tej materii jest mało aktywny, jest kwestią czasu, by te środki wykryć i u grających w ts, tym bardziej, że są to środki naprawdę popularne. Pomijam ogólnie dostępne leki zawierające pseudoefedrynę, która jest zakazana, nie wspominając o herbatkach peruwiańskich, w których już po jednej filiżance wykryto w moczu zakazany związek benzoiloekgonina. Klenbuterol, powszechnie używany związek w hodowli zwierząt mięsnych, czyli ostrożnie z mięsem, jeżeli lubisz, to tylko z hodowli bio. Anaboliki, okazało się, dostają się nieświadomie do organizmu sportowców, gdy spożywają mięso z hodowli stosujących związki wspomagające wzrost tkanki mięśniowej. Okazuje się, że w Polsce są dostępne odżywki ze zakazanymi stymulantami jak Higenamine, Beta – Phenetylamina, Nelumbo Nucifera Extrat.

Chińskie przypadki, które teraz na pewna będą wychodziły na wierzch, uzmysławiają nam, że i tenis stołowy może być zatruty wsparciem farmakologicznym. Jeżeli nie wiesz, czy dany środek możesz użyć, możesz zajrzeć na strony internetowe:

www.wada-ama.org/en/
www.insp.waw.pl
www.antydoping.pl
www.coloqnelist.com

Kakao bogate jest w sporą ilość wartości odżywczych. Właściwości kakao zostały docenione już wiele lat temu. Nic dziwnego, ponieważ posiada ono wiele właściwości odżywczych, które zostały docenione w medycynie niekonwencjonalnej.

Kakao posiada w swoim składzie bardzo dużą ilość przeciwutleniaczy, które pomagają wesprzeć organizm w prawidłowym funkcjonowaniu. Ponadto w jego składzie znajdziemy substancje, które poprawiają humor, a nawet wyciszają nerwy. Co ciekawe, kakao zawiera aż piętnaście razy więcej antyoksydantów niż czarne jagody!

  1. Usprawnia pamięć.
    2. Wspiera układ krążenia.
    3. Zmniejsza ryzyko udaru, zawału i nadciśnienia.
    4. Dba o nerki.

Pozostałe właściwości kakao: poprawia humor, łagodzi negatywne objawy stresu, 70 filiżanek kakao miesięcznie znacznie wydłuża życie.

O właściwej technice oddechowej następnym razem. Sprawa ważna, gdyż nie zdajemy sobie sprawy, że umiejętność właściwego oddychania to skuteczny krok do sukcesu sportowego.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

NEWSLETTER

Zapisz się do newslettera i bądź zawsze na bieżąco

O nas

Portal www.time-out.pl powstał w głowie 2 osób Zbyszka Stefańskiego i Rafała Kurowskiego. Nie udało mi się ustalić dokładnej daty rozpoczęcia naszej działalności. ale po kolei....
Czytaj więcej

Na skróty

Facebook

Znajdź nas na Facebooku