Gorący news

 Komunikat Międzynarodowego Obozu Szkoleniowego Brzeg Dolny lato (29.07 – 07.08.2021): tutaj 

Sala wrze

 

 

<

Ad vocem – Krzysztof Piwowarski pisze

Ad vocem

„Czytelniczka” w swoim ciekawym artykule przywołała moją osobę cytując – „Krzysztof Piwowarski pisał wielokrotnie, że powinniśmy szukać systemu rywalizacji, który jest atrakcyjny i ciekawy.” Sport to produkt, im atrakcyjniej przedstawiony tym większy jest popyt na sport. Czy tenis stołowy to taki produkt, który może wzbudzić zapotrzebowanie na miarę sukcesu rynkowego. Oczywiście trudno rywalizować już z ugruntowanymi na rynku dyscyplinami sportowymi, ale największe zagrożenie idzie ze strony tych dyscyplin które dzięki olimpiadzie zostały nobilitowane do sportów z wysokiej półki.

Tenis stołowy dyscyplina licząca nie ponad 100 lat, dopiero odkrywane są jej zalety, nie tylko czysto sportowe, ale także społeczne, czy prozdrowotne.

Nie będę się odnosił do występu polek na igrzyskach w Tokio, na pewno będzie to szybko zapomniane, ale zapamiętany powinien być blamaż trenera kadry, który nie wzbudził wśród niektórych reprezentantek właściwej postawy sportowo-narodowej, powinien być zapamiętany blamaż Prezesa PZTS który nie sprawował właściwego dozoru nad realizacją procesu przygotowań do startu w igrzyskach, czy w ME.

Jakoś nie zauważamy, że sport zorganizowany ulega zmianą organizacyjnym, w chwili obecnej by osiągnąć sukces, musi on być poddany strategicznemu planowaniu, od chwili naboru, do zakończenia kariery sportowej. Model, system zarządzający dyscypliną musi sprzyjać takiemu planowaniu i organizowaniu, a przede wszystkim dać narzędzia klubom sportowym dla budowania ich sukcesów. Trwałość systemu to podstawa sukcesu w rozwoju klubu, zawodnika. Pozostawienie swobody zarządowi związku w decydowaniu o bieżącym systemie rywalizacji sportowej, obojętnie czy indywidualnej czy klubowej budzi słuszne skojarzenia o manipulacje wynikiem sportowym. Trwałość zasad to podstawa planowania sukcesu sportowego.

Polski tenis stołowy to sport niemy, prawie nie istnieje dyskurs o kondycji związku sportowego, o braku myśli rozwoju dyscypliny w Polsce, jak przyciągnąć dzieci i młodzież, jak zatrzymać zawodników, itd. Integralność tenisa stołowego to nie tylko ćwiczenia, ale przede wszystkim to skorelowanie funkcjonowania na linii klub sportowy – zawodnik – model rywalizacji sportowej.

O wielu sprawach pisałem już wcześniej, za parę tygodni odbędą się wybory do władz PZTS, wybieracie delegatów na ten zjazd, w kuluarach krążą nazwiska pretendentów do tego zarządu, czy prezesa, moja rada byłe władze są skompromitowane, nie przeprowadziły żadnej reformy związku, nie zbudowały relacji związek, klub, rywalizację sportową doprowadziły do poziomu kolesiostwa, itd.

Co zmienić, na pewno statut w punkcie w którym daje prawo zarządowi do tworzenia i zmian w regulaminie rozgrywek w trakcie trwania rozgrywek. Można pozostawić obowiązek do zmian w sprawach technicznych jak wiek, podział na grupy, itp. Bez trwałości przepisów nie ma planowania rozwoju. Uczestnictwo w rywalizacji sportowej to obowiązek i prawo zawodnika, klubu. Nie uczestniczenie pozbawia zawodnika, klub prawa do czerpania przywilejów sportowych. Zrównanie przywilejów zawodników z Azji z zawodnikami krajowymi, co w tej chwili ma miejsce.

Ograniczyć udział w zarządzie działaczy z klubów superligi i ekstraklasy po jednym przedstawicielu, obecny układ w strukturze zarządu PZTS dowiódł, że to była szkodliwe dla dyscypliny.

Nie zawsze twierdzenie, że milczeniem jest złotem się sprawdza, trzeba zabierać głos w sprawach ważnych, a gadanie po kątach to jest próżnica.

Linki zaprzyjaźnione:

Tenis stołowy – Time-Out.pl

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

NEWSLETTER

Zapisz się do newslettera i bądź zawsze na bieżąco

O nas

Portal www.time-out.pl powstał w głowie 2 osób Zbyszka Stefańskiego i Rafała Kurowskiego. Nie udało mi się ustalić dokładnej daty rozpoczęcia naszej działalności. ale po kolei....
Czytaj więcej

Na skróty

Facebook

Znajdź nas na Facebooku