Gorący news

Promocja świąteczno-noworoczna: tutaj.

 

Jedna z atrakcyjnych ofert na www.ustefiego.pl

 

<

Czopy w natarciu


Rozmowa z Herbertem Neubauerem – założycielem firmy Dr. Neubauer.

Image 

Herbert, Twojej firmie udało się osiągnąć to, w co nikt nie wierzył. W ciągu kilku lat, od zera, stworzyłeś firmę produkującą sprzęt do tenisa stołowego, którą dziś zna prawie każdy, a już na pewno każdy obrońca. Ja Wam się to udało?

Przed założeniem naszej małej firmy przeprowadziliśmy gruntowne badanie rynku. Wykazało ono, że istnieją nisze, które nie były do tego czasu w pełni wykorzystane przez duże, uznane firmy tenisowe. Szczególnie kategoria czopów, zarówno długich jak i krótkich, pozwalała według nas na rozwój i innowacje. Poza tym chcieliśmy stworzyć nowe, innowacyjne technicznie deski. Postawiliśmy sobie za cel oferować w tym segmencie najlepsze produkty na rynku.  Po długiej fazie przgotowań i testów, udało nam się w kwietniu 2003 roku wydać na rynek pierwsze produkty. Pierwsze deski i okładziny zyskały sobie od początku wielu zwolenników. W kolejnych dwóch latach rozbudowywaliśmy i ulepszaliśmy naszą paletę produktów. Dzięki temu udało nam się zaistnieć nie tylko w Europie, ale również w Ameryce Północnej, Oceanii i Azji.

Wielu widzi Waszą firmę jako outsider’a rynku, gdyż Wasze produkty są stworzone bardziej z myślą o „przeszkadzaniu” w grze niż jej tworzeniu. Przeszkadza Wam ten pogląd?

Pasywni gracze, którzy blokują przy stole, albo klasyczni obrońcy byli w ostatnich 20 latach ciągle w niekorzystnym położeniu. Podczas gdy zastosowanie kleju oraz rozwój nowych, coraz szybszych okładzin i desek spowodowało przyśpieszenie tempa gry, zawodnicy defensywni sięgali po długie czopy i okładziny typu anty-spin aby tę grę spowolnić.
W ten sposób mogą oni w niewielkim stopniu nawiązać walkę w nowoczesnym tenisie. Niestety efektywność gry blokiem oraz klasycznej obrony długimi czopami została w znacznym stopniu ograniczona w momencie wprowadzenia 40 mm piłek, oraz zmniejszeniu tzw. Aspect Rations (stosunek między długością oraz szerokością czopów). To ostatnie dotyczy nawet zawodników defensywnych grających gładkimi okładzinami. Widać więc wyraźnie, że styl defensywny i gra blokiem są w gorszym położeniu.
Taki rozwój jest niezbyt szczęśliwy dla tenisa stołowego, a w szczególności dla zawodników defensywnych, których  styl zadziwia przecież swoją widowiskowością publiczność na całym świecie. Nasza oferta sprzętowa ( długie  i krótkie czopy oraz deski ) powstała więc z myślą o wspieraniu i poprawieniu szans zawodników grających defensywnie lub blokiem. W związku z tym nie traktujemy naszego sprzętu jako produktów „przeszkadzających” w grze, ale jako alternatywę dla zwykłego stylu ofensywnego. Należy także dodać, iż zawodnik grający dziś defensywnie musi wykazać się dużym zrozumieniem gry i sprytem i nie ma takiej możliwości „ślepego” grania jak zawodnik atakujący, który dysponuje np. dobrym serwem i tylko jednym uderzeniem topspina.
Duże firmy tenisowe inwestują, słusznie zresztą, w dużo bardziej lukratywny segment okładzin gładkich podczas gdy nasza firma skoncentrowała się na rozwoju w innym segmencie. Pracujemy również nad okładzinami gładkimi jednak nie jest to naszym priorytetem.

Herbert, scharakteryzuj proszę w kilku zdaniach swoje deski i okładziny. Czy są one przeznaczone tylko dla obrońców? Czy mogą grać nimi zawodnicy początkujący czy wyłącznie doświadczeni gracze?

Nasze długie czopy mają gładką powierzchnię. To pozwala zawodnikom grającym okładzinami Super block, oraz obrońcom, którzy grają Scalpel`em na duże zmniejszenie tempa gry. Jednocześnie, dzięki naszym długim czopom: Boomerang i Roulette, możliwe jest atakowanie nawet bardzo podciętych piłek. Umożliwia to wybicie przeciwnika z rytmu i zastosowanie kombinacyjnej gry.
Oprócz tego oferujemy dwa krótkie czopy: Leopard i Tornado Ultra oraz jedyną, jak narazie, gładką okładzinę Domination. Do tych okładzin wydaliśmy w ciągu dwóch ostatnich lat wiele desek, które zyskały sobie także dużą popularność. Wszystkie nasze deski są wagowo zoptymalizowane, oferują wyśmienitą kontrolę. Szczególnie ważne jest dla nas aby nasze produkty współgrały ze sobą. Docelowo-  produkowane przez nas deski powinny potęgować działanie naszych okładzin.
Naszym sprzętem może grać każdy. W zależności od sposobu gry wymagane jest tylko niewielkie dostosowanie się,  jest to jednak możliwe już po krótkim treningu.

Dlaczego w porównaniu do innych firm, Wasze okładziny są droższe?

W przeciwieństwie do dużych firm tenisa stołowego sprzedajemy dużo mniejsze ilości sprzętu. Wszystkie koszta ( produkcja, transport, składowanie, pracownicy ) dzielą się na relatywnie małą ilość sprzedawanych produktów. Oprócz tego inwestujemy bardzo dużo czasu i pieniędzy w nowe technologie i rozwiązania. Wszystko to powoduje, że nasze okładziny są częściowo droższe niż sprzęt konkurencyjnych, dużych firm tenisowych.

Planujecie jakieś całkiem nowe rozwiązania czy skupicie  się wyłącznie na ulepszaniu już istniejących produktów?

Pracujemy bardzo intenswynie nad nowościami na rok 2006/2007 . Już dzisiaj mogę zapewnić, że będą niespodzianki, szczególnie w ofercie długich czopów. Oczywiście nie zapominamy o doskonaleniu produktów obecnych już na rynku. Pracowaliśmy np. z powodzeniem nad trwałością naszego Scalpela. Poza tym wprowadzimy w krótkim czasie nowego krótkiego czopa, który w fazie testów osiąga rewelacyjne wyniki.
Dajcie się zaskoczyć.

Jakie szanse na przyszłość widzisz dla stylu obronnego? Czy w związku z wprowadzeniem zakazu klejenia jest możliwe zmniejszenie dystansu jaki dzieli styl defensywny od stylu atakującego?

Na to pytanie nie mogę dzisiaj jednoznacznie odpowiedzieć. Bardzo dużo zależy od tego jakie nowe wynalazki będą starały się kompensować brak klejenia. Już dzisiaj wszystkie duże firmy pracują nad nowymi technologiami dla desek i okładzin. Musimy odczekać jaki wpływ będzie to miało na tempo oraz rotację piłeczki. Mnie osobiście nie wydaje się jednak, aby te proporcje mocno się zmieniły na korzyść defensorów. Nawet przy zakładanym spadku tempa i rotacji o 15 %, styl ofensywny pozostanie w korzystniejszym położeniu.

Sam wiem jak ciężko gra się przeciwko Twoim okładzinom. Czy ten „przeszkadzający” efekt został już całkowicie wyczerpany czy możemy w przyszłośći oczekiwać jeszcze większych zmian?

Trzeba najpierw nadmienić, że potencjał wszystkich gładkich czopów zależy w dużej części od rotacji nadanej przez przeciwnika. Można to skrócić do sformułowania im więcej górnej rotacji przeciwnika (topspin) tym więcej dolnej rotacji (backspin) z naszych okładzin i na odwrót. Można oczywiście mimo wszystko utrudnić grę przeciwnikowi nawet jeśli nie będzie on grał z dużą rotacją.
W naszych testach koncetrujemy się ponadto nad zwiększeniem kontroli oraz możliwościami ofensywnymi naszych produktów, zwłaszcza długich czopów.

Ty sam grasz w najwyższej lidze szwajcarskiej NLA. Wygląda na to, że po kilkuletniej dominacji nie uda się Wam obronić tytułu. Czy liga się wzmocniła czy Ty oraz Twoi zawodnicy grają trochę słabiej?

Zgadza się. Po długiej dominacji, 4 tytułach mistrzowskich i 4 wygranych pucharach, w których swój udział miał niejaki Rafał Kurowski, nie uda się nam w tym roku obronić tytułu.
Powód jest głównie jeden: poziom naszej ekstraklasy wzrósł i to bardzo. W naszej lidze z wyjątkiem jednego klubu, każda drużyna posiada jednego lub dwóch silnych obcokrajowców (Chińczycy, Szwedzi, Anglicy, Czesi, Polacy, Rosjanie).
My przegraliśmy np. z zespołem, który w trzyosobowej kadrze posiada dwóch Chińczyków.
Ja ze swojego bilansu w lidze jestem zadowolony, ale jak mówiłem walka z Państwem Środka jest dość ciężka. Postaramy się za rok znów walczyć o tytuł.

 
Dziękuję Ci za rozmowę i życzę sukcesów w sporcie i biznesie. 

Dziękuję.

 

Rozmawiał i tłumaczył z niemieckiego Rafał Kurowski

 

 

Dr. Hebert Neubauer,

założyciel (wraz z synem) i współwłaściciel firmy Dr. Neubauer 

zawodnik

6 krotny Mistrz Świata Weteranów

5 krotny Mistrz Europy Weteranów

4 Złote medale na World Senior Games 2000

50 Złotych medali na Mistrzostwach Szwajcarii

opiekun 1 ligowego klubu CTT Meyrin

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

NEWSLETTER

Zapisz się do newslettera i bądź zawsze na bieżąco

O nas

Portal www.time-out.pl powstał w głowie 2 osób Zbyszka Stefańskiego i Rafała Kurowskiego. Nie udało mi się ustalić dokładnej daty rozpoczęcia naszej działalności. ale po kolei....
Czytaj więcej

Na skróty

Facebook

Znajdź nas na Facebooku