Skip to content

Home Felietony Dzieci z Xian
Dzieci z Xian PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
środa, 19 maja 2010 10:02

Shue Zue Bin jest od 23 lat nauczycielem w jednej ze szkół podstawowych w Xian. Od wielu też lat rozwija i buduję sekcję tenisa stołowego przy szkole. W międzyczasie dzięki jego staraniom powiększono małą do tej pory salę. Otrzymał do dyspozycji część przemysłowej kantyny, którą rozbudował. Opowiem teraz krótką historię ilustrującą pinpongowy fenomen Chin.

Dzieci w szkole Shue zue Bina trenują w różnych grupach wiekowych.

Zapytałem trenera o jego filozofię nauki gry w tenisa stołowego.

Najpierw dzieci muszą mieć przyjemność z odbijania piłeczek. Nastąpi to wtedy, gdy zadbamy o dobre czucie piłki. Druga bardzo ważna sprawa to dbałość i uświadamianie dzieciom uzyskiwania dobrych wyników w szkole. Tylko wtedy można liczyć na poparcie rodziców w uprawianiu ulubionej dyscypliny sportu.

Jak można nauczyć czucia piłki?

W różny sposób różnymi ćwiczeniami:

- imitacje bez piłki i bez stołu

- z rakietką bez użycia stołu i piłeczki

- z rakietką z piłeczką bez użycia stołu

- z rakietką i piłeczką z użyciem stołu

Ćwiczeń jest mnóstwo: o podłogę, o ścianę, długo krótko, mocno, słabo...

Po czym Shue Zue Bin zaczyna pokazywać z uśmiechem na twarzy poszczególne ćwiczenia.

Wywołuje to aplauz zgromadzonych dzieci (znaczenie pokazu, przypis Z.S)

Inne ćwiczenia powinny uczyć dzieci samodzielnego myślenia – ciągnie dalej trener – przecież później samemu trzeba stanąć przy stole i zagrać z głową. Oczywiście nie jest to łatwe i proste. Mamy przecież do czynienia z najszybszą grą z użyciem piłki na świecie. Trzeba od najmłodszych lat uczyć adekwatnych szybkich reakcji na zmnieniające się warunki gry i zagrywaną w określone miejsce piłkę.

Kolejne ćwiczenia to np: na hasło ”góra” dzieci siadają, na hasło „dół” dzieci stoją, na hasło „prawa” dzieci unoszą lewą rekę i odwrotnie.

Na hasło 1 biegną w prawo, na hasło 2 biegną w lewo, na 3 do tyłu, na 4 do przodu , na 5 ruch wykonują ruch bekhendowy, na 6 wykonują ruch forhendowy.

Nie można zapominać, że w tym wszystkim dzieci muszą znajdywać przyjemność przy jednoczesnym robieniu postępów w grze.

Dzieci w wieku 5 – 7 lat przychodzą na trening 2 razy w tygodniu.

Do dyspozycji mają wielu trenerów i sparingpartnerów.

Starsze trenują 3 – 5 razy w tygodniu.

Dla najmłodszych mamy specjalnie obniżone stoły.

Tyle o dzieciach z Xian.

W Chinach wg. różnych statystk gra w tenisa stołowego 50 – 60% wszystkich dzieci.

To daje liczbę ok 100 milionów...

Po treningu poszedłem w odwiedziny do domu do jednego z trenerów.

Chciał mi pokazać medale i puchary, które zdobył jako trener ze swoimi podopiecznymi.

Mieszkanie było bardzo małe i niskie.

Mężczyzna o wzroście 176 cm wchodząc do niego musiał się schylić.

W środku mała kuchnia i sypialnia.

Największy pokój zajmuje ustawiony na środku stół do tenisa stołowego...

To właściwie wszystko mówi i tłumaczy o fenomenie, popularności i znaczeniu tenisa stołowego w życiu Chin.

Tłumaczył Zbyszek Stefański

źródło: Tischtenniszeitung Mai 2010

 

 
Komentarze (2)
1 środa, 19 maja 2010 19:55
zainteresowany
Tak długo jak długo w szkółkach podstawowych wydekoltowane paniusie na wysokich obcasikach będą uczyć wuefu dzieciaki z klas od I : III, to możemy se zaledwie pomarzyć o następcy Timo Boll'a w barwach biało-czerwonych; nawiązującego wyrównaną walkę z zawodnikami znad rzeczki Jangcycy. I w ten to sposób dzieciaki tracą najpiękniejszy czas. A jak podrosną, to się wstydzą swej niekoordynacji ruchowej, więc se załatwiają zwolnionka lekarskie / a wszechobecny szkolny streeeees rozładowują na szczęce kolegi, żebrach bezdomnego ... lub ucinają dyndając na sznurze; zamiast podczas przerwy poświęcić parę minut na jakiś króciutki secik.
2 środa, 19 maja 2010 20:16
Jerry
"Paniusie na wysokich obcasach" to jedna strona medalu, choć przyznam że akurat moje dzieci nie miały pecha być uczone przez takie "wuefistki". Drugą stroną jest jednak brak jakiejkolwiek myśli przewodniej w programie edukacyjnym WF-u. Na przykład na "wychowaniu muzycznym" nierzadko zdarza się że ambitniejsze nauczycielki już w klasah I-III uczą nie tylko teorii i historii muzyki, ale każą przynosić jakiś instrument (zwykle są to cymbałki albo flet prosty) i uczą wygrywania na nich jakichś prostych melodyjek, czyli uczą umiejętności praktycznych. Natomiast nauczyciele WF-u sprawiają wrażenie jakby uważali że godzin tego przedmiotu jest w programie... za dużo i np. czwartą godzinę tygodniowo zagospodarowują w ten sposób, ze każą dzieciakom przychodzić w soboty albo popołudniami, żeby... kibicowały kolegom grającym w szkolnej drużynie siatkówki (kosza, nożnej* - niepotrzebne skreślić). Tymczasem akurat TS jest znakomitą dyscypliną, która mogłaby być zalecana jako sport indywidualny dla wszystkich, rozwijający wszechstronnie wszystkie partie mięśni, refleks itp. Wymagałoby to jednak programu finansowania szkoleń dla nauczycieli WF, dających im papiery co najmniej instruktorskie, bo nie jest rozwiązaniem problemu "chałturzenie na własną rękę", bez podbudowy teoretycznej. I to jest zadanie dla PZTS oraz MinSportu. Wtedy - zaczynając naukę TS w szkole w klasach I-III - możnaby liczyć na wychwycenie co bardziej utalentowanych w tym kierunku maluchów i skierowanie ich... No właśnie - gdzie? Do klubów? Tylko ile mamy w Polsce klubów, nastawionych na szkolenie zawodników do wyczynowego uprawiania TS? Śmiem twierdzić, ze w 90% klubów działacze myślą tylko o własnej przyjemności a nie o osiąganiu wyników sportowych, zwłaszcza jeżeli drogą do tego miałaby być ciężka praca. No, ale to już całkiem inna para kaloszy.

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Przygotowania MKSTS do sezonu 2010/2011
Jak najwięcej zdrowia i uniknięcia kontuzji dla zawodniczek …
wtorek, 07 września 2010 08:21 Więcej …
przez Dodałam

Lucjan Błaszczyk wygrywa
mecz wygrali goscie, u siebie poprawia a przyjda ME i Blaszc…
niedziela, 05 września 2010 11:00 Więcej …
przez i co z tego :)

Ploteczki z Azji
Plata zła, Mruga od paru lat śledze ceny sprzęty na rynku europ…
sobota, 04 września 2010 21:16 Więcej …
przez Michałłł

Lucjan Błaszczyk wygrywa
Właśnie, dlatego lubię tenisa stołowego... Nie żebym nie doc…
sobota, 04 września 2010 19:53 Więcej …
przez sss