Skip to content

Home Komentarze Nie jest tak źle
Nie jest tak źle PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
czwartek, 19 października 2006 15:24

Po przeczytaniu w Przeglądzie Sportowym z 18 października br. artykułu autorstwa Kamila Wolnickiego, protestuję przeciwko stwierdzeniu: „Odkąd karierę skończył nieżyjący już Andrzej Grubba, o sukcesach Polaków możemy tylko pomarzyć.”

Jest to obraza dokonań pokolenia Lucka Błaszczyka, Tomka Krzeszewskiego, Michała Dziubańskiego, Marcina Kusińskiego i innych. Tyloma medalami, ile oni wywalczyli na imprezach rangi mistrzowskiej, można by obdzielić kilka innych dyscyplin. I to tych z pierwszych stron gazet. Naprawdę: szanujmy to co mamy.

Polskie dziennkarstwo – przynajmniej w znacznej jego części – jest pozbawione elementarnego obiektywizmu. Wielu mistrzów pióra uważa, że zawodnicy pokroju Grubby, czy Kucharskiego zawsze byli, są i będą. Przykra prawda, ale tak nie jest. Każdy sport ma swoje lepsze i gorsze lata. Mieliśmy wspaniałe czasy polskiego boksu, kolarstwa, lekkiej atletyki, czy piłkarstwa. Dziś na topie jest pływanie, żużel, niezła siatkówka. Mamy pojedynczych mistrzów, takich jak Małysz, czy Kubica.

Niemcy, gdzie w ping-ponga gra 700 tyś. ludzi, dochowały się tak naprawdę tylko dwóch zawodników światowej klasy. Rosskopf i Boll należą do światowej elity. Inne nazwiska, jak Fetzner, Struse, Wosik i kilka innych, to dobrzy zawodnicy klasy europejskiej. Jak na potężne pieniądze inwestowane w niemiecki tenis stołowy, to niewiele tak naprawdę. My ze swoimi skromnymi środkami możemy również zaprezentować dwa wielkie nazwiska. To oczywiście Andrzej Grubba i Leszek Kucharski. Ale życie toczy się dalej. Andrzeja nie ma wśród nas, Leszek jest trenerem. Przychodzą następni, niekoniecznie tak dobrzy jak ich wielcy poprzednicy. Nastają cięższe czasy dla dyscypliny.

I wtedy następuje bezlitosna krytyka. Bez wchodzenia w przyczyny kryzysu.

Czasami oglądam te same transmisje sportowe na dwóch kanałach: polskim i obcojęzycznym. I mam skalę porównawczą. Jak, te same wydarzenia, oceniają komentatorzy obcokrajowcy, a jak nasi polscy dziennikarze. Obowiązkowy negatywizm w przypadku polskich komentatorów jest już właściwie czymś normalnym. A już w wypadku porażki, nierzadko następuje przysłowiowe mieszanie z błotem. Niemieccy komentatorzy w analogicznych sytuacjach starają się bronić, czy usprawiedliwiać.

Nie może jedna porażka, czy przegrany mecz oznaczać kryzysu dyscypliny. Nie może nawet dłuższy czas braku sukcesów oznaczać tragedii narodowej. Rolą dziennikarstwa w tym momencie jest nie tylko podawanie negatywnych newsów. Jest też inna, bardziej pożyteczna misja do spełnienia. To wyjaśnianie przyczn takiego stanu rzeczy. I podawanie, w konsultacji ze środowiskiem, rozwiązań. Skorzysta na tym także całe dziennikarstwo. Przyjemniejsze jest bowiem podawanie informacji, że Polak został mistrzem Europy, niż wiadomość o kolejnej aferze.

To oczywiście nie oznacza, że nie powinno się o aferach mówić i pisać. Wręcz przeciwnie! Trzeba tylko znaleźć odpowiednie proporcje. I mnie brzydzą pewne sprawy w polskim ping-pongu. Ale wydaje mi się też, że potrzebujemy trochę więcej spokoju. A także fachowej, merytorycznej dyskusji o polskim tenisie.
 
Komentarze (6)
1 sobota, 21 października 2006 18:23
Gość
Jakiś mądry gość to pisał.Dzięki.
2 sobota, 21 października 2006 19:46
ukarz
Super artykuł. Mnie denerwują nsi Polscy wielcy filozofowie, przecież jak ja słuham tego co mówi Jacek G. to normalnie niedobrze mi się robi albo jak niektórzy dziennikarze wypowiadają się na temat o którym, można by odnieść wrażenie, nie mają najmniejszego pojęcia.
3 sobota, 21 października 2006 20:40
Gość
prawda jest taka, ze mamy wszystko wiedzacych dziennikarzy, ze redakcje sportowe dla oszczednosci zatrudniaja omnibusow znajacych sie i na warcabach 100 polowych i na nurkowaniu sportowym, tylko to nie przynosi korzysci kolumna sportowym, a autorow osmiesza w srodowisku sportowym.
najbardziej jednak tragiczna sprawa jest ta, kiedy slaby sportowiec zamienia sie w jeszcze slabszego dziennikarza.
niech ewolucja i dobor naturalny strzeze nas przed takimi egzemplarzami.
byc moze i my jestesmy winni temu, ze piszemy tylko o andrzeju, czasem o leszku, zapominajac, ze przed nimi byli i inni wielcy polskiego tenisa stolowego, a i po nich jest kilku ktorzy mogliby zadziwic swiat.
4 niedziela, 22 października 2006 08:03
Gość
Nie możemy szukać afer zaw szelką cenę. Musimy też szukać pozytywów. Bo i one są.
Z.S
5 poniedziałek, 21 maja 2007 19:34
Sherif27
Chciałbym nadmienić, że jesteśmy narodem pesymistów, a w nie chlubnym rankingu pesymistów jestesmy niekwestionowanymi liderami !!
6 czwartek, 23 sierpnia 2007 17:34
Gość
Kolejny artykuł, który pod pretekstem zupełnie innego tematu - klejenie, organizacja tenisa stołowego itp. przemyca krytykę konkurencji pewnego pana z Łodzi. O ile mnie pamięć nie myli to on też zasiadał przez lata w zarządzie PZTS i Włókniarz to też już przeszłość, ale takie rzeczy zawsze umykają uwadze autora tekstów. Używacie słowa „niezależny”, więc lepiej tak jawnie nie okazywać służalczości. Taka pogarda do zachowywania li tylko pozorów obraża inteligencję czytelników.

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Przygotowania MKSTS do sezonu 2010/2011
Jak najwięcej zdrowia i uniknięcia kontuzji dla zawodniczek …
wtorek, 07 września 2010 08:21 Więcej …
przez Dodałam

Lucjan Błaszczyk wygrywa
mecz wygrali goscie, u siebie poprawia a przyjda ME i Blaszc…
niedziela, 05 września 2010 11:00 Więcej …
przez i co z tego :)

Ploteczki z Azji
Plata zła, Mruga od paru lat śledze ceny sprzęty na rynku europ…
sobota, 04 września 2010 21:16 Więcej …
przez Michałłł

Lucjan Błaszczyk wygrywa
Właśnie, dlatego lubię tenisa stołowego... Nie żebym nie doc…
sobota, 04 września 2010 19:53 Więcej …
przez sss