| Znane firmy w najlepszej ósemce Pucharu ETTU |
|
|
|
| Wpisany przez Dawid Szajna | |||
| wtorek, 15 grudnia 2009 15:50 | |||
Grodziska Bogoria kontynuuje europejską przygodę w Pucharze ETTU. Nasza drużyna w najlepszej ósemce tych rozgrywek ma bardzo silne zespoły z naszego kontynentu. Już pod koniec stycznia do „Copacabany” zawita sześciokrotny drużynowy mistrz Niemiec, trzykrotny zdobywca Pucharu Europy i zwycięzca Pucharu ETTU – TTC Zugbruecke Grenzau. Barw niemieckiej ekipy broni Lucjan Błaszczyk.![]() fot. Dawid SzajnaPuchar ETTU, porównywany do piłkarskiej Ligi Europy, pod względem prestiżu nie ustępuje wiele Lidze Mistrzów. Najlepsza ósemka drużyn na tym etapie tych zmagań to czterech „spadkowiczów” z Champions League (w tym nasza Bogoria) oraz cztery ekipy, które wygrały swoje pojedynki w 1/8 ETTU Cup. W tym doborowym towarzystwie znajduje się hiszpański Club Cajasur Priego, który w fazie grupowej Ligi Mistrzów wygrał z duńskim Roskilde, gdzie występują Michael Maze i Oh Sang Eun. Ponadto z Champions League do ETTU Cup trafiły niemiecki SV Pluederhausen na czele z Jakubem Kosowskim, francuski Angers Vaillante oraz polska Bogoria. Te zespoły zostały dolosowane do zwycięzców 1/8 finału Pucharu ETTU. Hiszpańskie Priego zmierzy się z niemieckim TG1837 Hanau, Angers zagra ze znakomicie spisującą się w Bundeslidze ekipą Fuldy-Maberzell, która w ubiegłym sezonie w Lidze Mistrzów mierzyła się z polską Bogorią, oraz Pluederhausen podejmować będzie naszpikowany gwiazdami rosyjski Orenburg. Punkty dla tego zespołu zdobywa wielki Vladimir Samsonov oraz najlepsi Rosjanie – Alexei Smirnov i Fedor Kuzmin. Ostatnią parę ćwierćfinałową tworzy Grodzisk Mazowiecki z Grenzau. Aż cztery niemieckie teamy w najlepszej ósemce ETTU Cup gwarantują niezwykle wysoki poziom i wielkie emocje podczas pojedynków. Gdyby do tego dołożyć jeszcze rosyjski Fakiel i naszą Bogorię, to jest pewne, że walka o trofeum Europejskiej Unii Tenisa Stołowego zapowiada się pasjonująco. Puchar ETTU to prestiżowe europejskie zmagania rozgrywane zarówno wśród kobiet, jak i wśród mężczyzn od 45 lat. Jak dotąd, żadnemu polskiemu męskiemu zespołowi nie udało się sięgnąć po to trofeum. Być może grodziska Bogoria po dotarciu do ¼ finału Champions League w sezonie 2008/2009 tym razem pokusi się o jeszcze lepszy rezultat na zapleczu elitarnych rozgrywek.
|









