Gorący news

Nowy sklep www.ustefiego.pl.

www.ustefiego.pl – nowa wersja – zwiastun

<

Krzysztof Piwowarski pisze

RUBIKON!!!

Przekraczamy RUBIKON, dożyłem chwili, że polski podmiot stwierdził: Polacy jak Sun Tzu, rozpracowali Chińczyków.

Zanim przejdziemy – podaję dwa linki, gdzie zamieszczono najważniejsze aktualne dokumenty dla polskiego sportu i polskiego tenisa stołowego:

Pierwszy dotyczy Kodeksu dobrego zarządzania, tzw. konstytucji dla polskiego sportu. Jest to dokument niezmiernie ważny dla rozwoju polskiego sportu, obowiązkowy dla zarządzających polskim sportem. Czytaj, czytaj, czytaj i zadawaj pytania:

https://www.msit.gov.pl/pl/batony/67,Kodeks-Dobrego-Zarzadzania-Dla-Polskich-Zwiazkow-Sportowych.html

To jest link do protokołu z nieznanego ogółowi spotkania przedstawicieli PZTS z Komisją Sportu polskiego Parlamentu 6 grudnia 2017 r. W trakcie tego spotkania zostały ujawnione nieznane zamierzenia włodarzy polskiego tenisa stołowego co do teraźniejszości i przyszłości. Warto ten dokument przeczytać, by zrozumieć, co się w polskim tenisie stołowym.

http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/biuletyn.xsp?documentId=E2D6C20250877FE1C12581F7004AC472

Wiceprezes zarządu PZTS Sebastian Jagiełowicz: …. Postanowiliśmy opracować i wdrożyć program Narodowej Strategii Rozwoju Tenisa Stołowego w Polsce na lata 2018-2034. Brakowało nam całościowego systemowego dokumentu, który umożliwiłby rozwój tenisa stołowego na wszystkich etapach, począwszy od najmłodszego wieku do wieku emerytalnego. Muszę dodać, że najstarszy grający w tenisa stołowego Polak ma 104 lata. Pokazuje to, że tenis stołowy jest naprawdę sportem dla wszystkich grup wiekowych. Celem Narodowej Strategii jest rozwój systemu szkolenia tenisa stołowego począwszy od przedszkola, a nawet od jeszcze wcześniejszego etapu. Program ten ma utrwalić przekonanie, że uprawianie tenisa stołowego niesie za sobą wiele wartości i dlatego warto tę dyscyplinę rozwijać. Dla Polskiego Związku Tenisa Stołowego niezwykle ważna jest współpraca z okręgowymi związkami tenisa stołowego, samorządami lokalnymi i klubami oraz wszystkimi osobami, które są nam w stanie pomóc.

…. W ramach naszej Narodowej Strategii przystępujemy do opracowania i wdrożenia programu szkolenia: wstępnego, podstawowego, profesjonalnego oraz utworzenia centralnego ośrodka badawczego PZTS, ponieważ brakuje nam badań naukowych dotyczących tej dyscypliny sportu w Polsce. Mamy obecnie w swoich zasobach kadrowych człowieka, który, możemy śmiało powiedzieć, rozpracował Chińczyków. Oni są potęgą w tenisie stołowym, ale my mamy człowieka, który wszystko policzył i stwierdził, w jaki sposób oni trenują, a także, jak zachowują się w trakcie gry przy stole. Jest to dla nas wiedza bezcenna, ponieważ do tej pory nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, co się dzieje w tenisie stołowym w Chinach i w innych krajach azjatyckich. Dopiero po tej analizie możemy powiedzieć, w którym kierunku należy w tej dyscyplinie podążać.

Perspektywicznie planujemy utworzenie i rozwinięcie 640 ośrodków szkolenia wstępnego. Mają to być zespoły organizacyjno-szkoleniowo-badawcze, w ramach których chcemy docelowo objąć szkoleniem w poszczególnych cyklach ok. 100 000 do 120 000 osób. Oczywiście, jest to związane z wieloma innymi działaniami. Kolejne zadanie związane jest ze szkoleniem podstawowym, które będzie się odbywało w 160 ośrodkach. Będzie w nich współpracowała kolejna grupa osób. Te ośrodki będą skupione na szkoleniu 2000 najbardziej utalentowanych w tenisie stołowym osób. Przewidziane są one dla grup wiekowej 12–14 lat. Szkolenie profesjonalne będzie odbywało się w 60 klubach i 16 ośrodkach makroregionalnych szkolenia sportowego młodzieży w tenisie stołowym. Będą one powołane docelowo we wszystkich wojewódzkich. Proponujemy w tym zakresie wiele działań.

Dla nas bardzo ważny będzie Ośrodek Szkoleniowo-Badawczy PZTS. Będzie on gromadził materiały statystyczne i przewidywał, co może się dziać w tenisie stołowym. Naturalnie, jeżeli chcemy wiedzieć jak najwięcej o tej dyscyplinie, musimy sięgać do źródeł chińskich, skąd wywodzi się ten sport. Dlatego niezbędna jest znajomość języka chińskiego.

Wyznaczyliśmy sobie priorytety na 2018 r., jest to rozwój 80 ośrodków szkolenia wstępnego. Cieszymy się bardzo, ponieważ w ostatnim czasie udało się nam sfinalizować rozmowy z partnerem, który zobowiązał się do sfinansowania części sprzętu sportowego oraz do dofinansowania wynagrodzenia instruktorów-trenerów, którzy poprowadzą w tych ośrodkach zajęcia. Chcielibyśmy powołać docelowo w przyszłym roku 20 ośrodków szkolenia podstawowego, które będą bazowały na najmocniejszych klubach.

Kolejne bardzo ważne zadanie polega na zapewnieniu kadr dla profesjonalnych ośrodków klubowych. Chcemy stworzyć tzw. Akademię Liderów. Ona teraz dopiero powstaje. Powiem o tym za chwilę. Zależy nam na rozwoju dwóch centralnych ośrodków szkoleniowych: Centrum Szkolenia PZTS im. Andrzeja Grubby w Gdańsku i Centrum Szkolenia w Drzonkowie-Zielonej Górze. W latach 2019-2020 chcemy zaproponować dalszy rozwój liczby tych wszystkich ośrodków, ponieważ tenis stołowy wymaga masowości, a przede wszystkim, żeby przez cały system przewinęło się jak najwięcej dzieci, spośród których będzie można wyłowić te, które mają charakter i chęć do pracy oraz talent. Jest to bardzo ciężkie zadanie, ale każda dyscyplina boryka się z tym problemem.

Narodowa Strategia jest przewidziana do 2034 roku, ale już rok wcześniej chcielibyśmy osiągnąć poziom 640 ośrodków szkolenia wstępnego, 160 ośrodków szkolenia podstawowego, 60 ośrodków klubowych, 16 ośrodków makroregionalnych w każdym województwie oraz 1 ośrodka centralnego. Do zadań priorytetowych zaliczamy wdrożenie systemu szkolenie kadry instruktorsko-trenerskich na podstawie Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji w sporcie. Wydaje się, że jest to dla nas bezcenna inicjatywa, a także dla całego polskiego sportu, ponieważ Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz Instytut Sportu, w ramach Narodowego Programu Wypracowania Ram Kwalifikacji zmierza do uporządkowania wykształcenie kadr trenerskich. Kolejne ważne zadania, to powołanie Akademii Liderów, wzmocnienie merytoryczne i finansowe kadr wojewódzkich, które są dla nas bardzo ważne oraz modernizacja Centrum Szkolenie PZTS im. Andrzeja Grubby w Gdańsku.

Prezes zarządu PZTS Dariusz Szumacher:

Naszym podstawowym problemem jest długo niemodyfikowany program szkoleniowy. Uważam, że ten problem powinien zostać jak najszybciej rozwiązany. Jak najszybciej powinien zostać wprowadzony w życie, wdrożony i realizowany nowy program. Jak widać po wynikach, szkolenie bazujące na wiedzy sprzed roku 1989 przynosi słabe efekty. Nasz poziom umiejętności nie jest zbyt odległy od krajów europejskich, ponieważ zdobywamy medale w Mistrzostwach Europy. Jednak jesteśmy, podobnie jak cała Europa, bardzo daleko w stosunku do światowego poziomu.

Jako zarząd PZTS jesteśmy przekonani, że wdrożenie innowacyjnego programu szkolenia da w dłuższej perspektywie dużo większe możliwości osiągnięcia lepszych wyników, a w krótszym horyzoncie poprawę jakości sportowej naszych zawodników, którzy są na dobrym poziomie europejskim. Można powiedzieć, że obecnie mamy na tym poziomie 10 zawodników i 10 zawodniczek, a na światowym jedynie 2-3 zawodników.

Dyrektor sportowy PZTS Stefan Dryszel: ….Oczywiście, stworzenie takiego systemu szkolenia jak w Chinach kosztuje ogromne pieniądze. Pytałem ich trenerów – jak to jest, że może u nich jeden trener zajmować się maksymalnie czterema zawodnikami? W Europie jeden trener musi trenować 20–30 zawodników, żeby zarobić na życie z tego, co zapłacą rodzice za zajęcia z ich dziećmi. Natomiast w Chinach trener jest w stanie z opłat od czterech uczniów utrzymać swoją rodzinę. To jest odpowiedź na pytanie, gdzie należy upatrywać źródła ich sukcesów.

W Polsce, a także ogólnie w całej Europie, praca z dziećmi to jest jedynie dorabianie przez trenera do swojej pensji otrzymywanej za wykonywanie podstawowego zawodu. Jeżeli nie zaczniemy traktować poważnie pracy z dziećmi i nie dokonamy zmian od początku w systemie szkolenie, nigdy nie dogonimy Azji. W tę niedzielę zakończyły się we Włoszech Mistrzostwa Świata w tenisie stołowym juniorów w czterech konkurencjach, tj. turnieju indywidualnym, deblowy, drużynowy i mieszanym. Można było zdobyć 7 medali i wszystkie powędrowały do Chin. Przecież ci młodzi zawodnicy już niedługo będą występowali jako seniorzy i zastąpią wielkich mistrzów. Dominacja Chin w tenisie stołowym będzie nadal trwała. Jeżeli w systemie szkolenia nie dokonamy zmian, nie tylko nie dogonimy Chin, ale niedługo ucieknie nam także Europa.

To wielki skrót z tego co się tam działo, wymaga ono dokładnej analizy, chociaż już teraz mogę stwierdzić: zarząd i dyrektor nie wymyślili niczego nowego, a więcej – większość stwierdzeń wygłaszanych przez prominentów była artykułowana przez piszącego czy przez Zbyszka Stefańskiego.

Ekipa PZTS obecna w Sejmie była jak po amputacji intelektualnej, nie było w tym innowacji, chyba że za innowacje uważać zapatrzenie na chińszczyznę, a co z naszym bigosem, kotletem schabowym???

Z tego, co słyszałem, program preferowany przez prezesa Dariusza Szumachera nie zyskuje poparcia wśród członków zarządu, nie mówiąc o okręgach, które nie słyszały o tym projekcie.

Dla związku najważniejsze i pilniejsze jest teraz wypełnienie pewnych warunków bezwzględnych wymienionych w Kodeksie dobrego zarządzania, tak aby potwierdzić, że członkowie zarządu spełniają wymogi etyczne, uczciwości czy transparentności.

Według mojej oceny, w konflikt interesów z PZTS popadło co najmniej 3 członków zarządu, 1 osoba z Komisji Rewizyjnej, by nie wspomnieć o innych problemach. Rodzi to poważne wątpliwości co do prawa kierowania związkiem. Mimo dobrych chęci czy szlachetnych celów nie czas na Babiniczów.

Pozdrawiam człowieka, który, możemy śmiało powiedzieć, rozpracował Chińczyków!!!!! Szpiegula, w mordkę jeża, na scenę proszę, szpiegul, szpiegul, szpiegul!!!

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze

BTW / 27.01.2018

Kolejne bla bla bla. Próba stworzenia profesjonalnie zarządzanej organizacji. Powtarzali frazesy, o których wszyscy wiedzą. Tylko się pytam gdzie są konkrety/dziłania. Towarzystwo wzajemnej adoracji narazie wygłasza piękne slogany i ponad rok pierdzi w stołek!

Pesyminta / 29.01.2018

Papier wszystko przyjmie.Z realizacją może być gorzej.Zarządowi życzę powodzenia w tych pięknych planach

NEWSLETTER

Zapisz się do newslettera i bądź zawsze na bieżąco

O nas

Portal www.time-out.pl powstał w głowie 2 osób Zbyszka Stefańskiego i Rafała Kurowskiego. Nie udało mi się ustalić dokładnej daty rozpoczęcia naszej działalności. ale po kolei....
Czytaj więcej

Na skróty

Facebook

Znajdź nas na Facebooku