Gorący news

Nowy sklep www.ustefiego.pl już do Państwa dyspozycji!

Nowy sklep

<

Krzysztof Piwowarski pisze

Wina Chińczyka, odcinek 5.

Raszków i po Raszkowie, czy jest coś, co każe nam zapamiętać te mistrzostwa, prawdę mówiąc, raczej nic takiego nie zaszło. Przegrana faworytów, to normalna sprawa, bo taka jest kolej rzeczy, ktoś odchodzi, by przyjść miał ktoś. Te zmiany wynikają bardziej ze zmęczenia materiału, niż z rewolucji.

Faworyci są tak zmęczeni, że nasze gwiazdy za „wielkiego mury”, nie miały siły zejść z piedestału, by zmierzyć się z plebsem, mam nadzieję, że zawiadujący polską kadrą wezmą pod uwagę tę absencję i zrezygnują z zawodników którzy nie dają żadnej gwarancji szacunku dla biało-czerwonych barw naszej kadry.

Zastanawiam się, czy sukces Natali Bajor pokaże innym zawodniczką na czym polega dopasowanie tenisa stołowego do współczesnych wymogów, że machanie paletką by wykonać super siłowy spin to strata energii i czasu.

U panów jak było machanie tak nadal jest, jakby nikt z naszych nie zauważył zmiany techniki gry u Dimy, czy Tima. Kiedyś zwano to ślepotą kurzą, ale, czy tak ciemno jest w Polskim kurniku.

Wracając do zawodniczki „Bajor”, startując w MEU-21 potwierdziła swoją wysoką formę, czego  nie można powiedzieć o wicemistrzu (pomijam grę deblową).

2018 ITTF Challenge Polish Open w Spale, turniej mimo dużej obsady, nie jest najmocniejszy, co nie oznacza, że dla naszych zawodników łatwy do przejścia, tym bardziej, że dla wielu z nich ten start to wyróżnienie na wyrost, albo ….. .

Wspominki.

Ponad 6 lat temu miałem propozycję dla ówczesnego zarządu PZTS organizacji cyklu turniejowego, takiego na poziomie Europejskim, gdzie startować mógłby prawie każdy, i pieniądze się znalazły na to, tylko nie było woli, jak nie ma woli, to nie będziemy kruszyć kopii, kasa poszła w inna stronę, do e-sportu.

Niedawno PZTS zwrócił się do mnie z pytaniem, czy nadal oczekuję na odpowiedzi, na złożone pytania w 2016 r, cóż mam odpowiedzieć, powiedzieć, że już odpuszczam, przecież to nieprawda, były one ważne w 2015, i 2016, i 2017, i teraz są tak samo ważne, i mam nadzieję, że PZTS podejdzie pozytywnie i udzieli kompletnej i kompleksowej, oraz wiarygodnej odpowiedzi.

Kodeks ….

Byłe władze i jak obecne PZTS muszą zrozumieć, że nie są organizacją prywatną, samowystarczalną, ale organizacją społeczną mającą pewne przywileje, w tym korzystanie ze społecznych pieniędzy. Uciekanie od udzielania informacji obywatelem, którzy łożą na tą organizację nie małe pieniądze, jest niewybaczalnym błędem, szczególnie gdy chce się z tych środków korzystać. Kodeks Dobrego Zarządzania Dla Polskich Związków Sportowych MSiT jest wiążącym dokumentem. Jednym z rozdziałów tego dokumentu jest opisane zagadnienie przejrzystości, transparentności, a wykaz zaleceń bezwzględnie obowiązujących jest jednym z najdłuższych, nawet takie wytyczne dotyczące odpowiedzialności za dyscyplinę, czy uczciwości w sporcie są krótsze.

Narodowy Program Rozwoju Tenisa Stołowego w Polsce na lata 2018-2033 jest tajemniczym dokumentem, o którym wiedzę posiada ograniczona grupa ludzi. To jest dla mnie dziwne, jeżeli ma mieć to wpływ na rozwój tej dyscypliny w Polsce, to dlaczego wie o nim tak mało osób, czyżby uznano, że jest szczególny wizjoner, który widzi przyszłość tak daleko, i tak przejrzyście by uznać, że nie ma innej alternatywy dla tego widzenia.

Nie kwestionuję, że objawił się jakiś NOSTRADAMUS tenisa stołowego, jednak po drugiej stronie mamy powiedzieć, że nasza PYTIA też ma swoje objawienie w tej sprawie.

Nie ważne, każdy widzi co chce zobaczyć, a jak mówią zaufani, każdy orze jak może, jedni handlując ze sobą, inni stawiają na edukację, niosąc swój ogarek oświaty, a odpalenie od tego ogarka światełka być może kosztuje i mnie to nie dziwi. Wiedza kosztuje, a kto wie, ten rządzi.

Kto zarobi …?

Krzysztof Piwowarski

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

NEWSLETTER

Zapisz się do newslettera i bądź zawsze na bieżąco

O nas

Portal www.time-out.pl powstał w głowie 2 osób Zbyszka Stefańskiego i Rafała Kurowskiego. Nie udało mi się ustalić dokładnej daty rozpoczęcia naszej działalności. ale po kolei....
Czytaj więcej

Na skróty

Facebook

Znajdź nas na Facebooku