Gorący news

1. Zimowy Międzynarodowy Obóz Szkoleniowy Brzeg Dolny 27.12 – 31.12.2019.

Szczegóły: tutaj

2. Promocja świąteczno-noworoczna firmy JOOLA w sklepie www.ustefiego.pl

Szczegóły: tutaj

 

 

 

 

 

 

<

Krzysztof Piwowarski pisze, BHP cz.3

….

Przyczepia się do powięzi piersiowo-lędźwiowej i podczas skurczu napina ją. Dzięki temu dochodzi do zwiększenia stabilizacji w dwojaki sposób.

Po pierwsze przez wzrost ciśnienia śródbrzusznego, co zwiększa ciśnienie w obrębie krążków międzykręgowych. Po drugie, dochodzi do napięcia więzadeł krzyżowo-biodrowych tylnych, co daje w rezultacie nasilenie ryglowania wymuszonego. Mechanizm niby prosty, ale niestety, nie działa u większości ludzi. Żeby było jeszcze zabawniej mięsień poprzeczny brzucha jest połączony bezpośrednio z innym mięśniem i kurcząc się, powoduje jego jednoczesne napięcie. Pewnie domyślacie się, o który mięsień chodzi? No właśnie – skurcz poprzecznego brzucha wywołuje natychmiastowy skurcz mięśnia wielodzielnego lędźwi, co stabilizuje kręgosłup lędźwiowy i zabezpiecza go przed urazem!

W swoich badaniach Hodges i Richardson odkryli, iż mięsień poprzeczny kurczy się przed wykonaniem każdego dowolnego ruchu kończyną górną i dolną. Co więcej, wykazali, iż u pacjentów z dolegliwościami bólowymi lędźwiowego odcinka kręgosłupa występuje zaburzenie koordynacji związanej z opóźnieniem skurczu mięśnia poprzecznego, który nie nadąża z napięciem się, poprzedzającym skurcz mięśni wywołujących ruch kończynami. Ponadto wykryli, iż u pacjentów tych występują również zaniki mięśnia wielodzielnego lędźwi. Oznacza to, że mięsień poprzeczny brzucha powinien skurczyć się, stabilizując kręgosłup, jeszcze zanim Ty wykonasz ruch ręką, aby sięgnąć po szklankę czy unieść sztangielkę. Jeśli tak się nie dzieje za każdym razem, kiedy ruszasz się, dochodzi do drobnych przesunięć kręgów względem siebie i powoduje mikrouszkodzenia kręgosłupa, prowadząc do rozwoju bólu.

Na szczęście można z tym walczyć. Terapia stworzona przez Richardson’a i opiera się na przywróceniu prawidłowej kontroli motorycznej i koordynacji skurczu mięśnia poprzecznego brzucha oraz innych mięśni. Polega ona na takim przesterowaniu mięśnia poprzecznego, by jego skurcz był inicjowany przed skurczem jakiegokolwiek innego mięśnia poruszającego kończynami lub tułowiem. Dopiero kiedy tak się stanie, Twój kręgosłup będzie w stanie przenosić wszystkie obciążenia, które serwujesz mu w czasie treningu. W przeciwnym razie każdy kolejny trening będzie pogarszał stan Twojego kręgosłupa. Jest to dość skomplikowana metoda, której raczej nie da się przeprowadzić samemu w warunkach domowych. Jednakże aktywność mięśni głębokich można wymusić jeszcze w jednej sytuacji, mianowicie w trakcie treningu na niestabilnym podłożu, takim jak krążki lub najlepiej – piłka szwajcarska. Włącza on do pracy mięśnie, które stabilizują kręgosłup. Na początku można mieć problem ze złapaniem równowagi, lecz po krótkim czasie można przyzwyczaić się do nowej metody treningu. Tak więc, jeśli trenujesz po to, by poprawiać swoje zdrowie, może czas najwyższy zabrać się za trening stabilizacji kręgosłupa, który zmniejszy ryzyko występowania przewlekłych dolegliwości bólowych pleców?

 

Łokieć tenisisty!!!

Nazwa łokieć tenisisty jest myląca. Ból łokcia rzadko bowiem dotyka amatorów gry w tenisa. Za to łokieć tenisisty jest uznany za chorobę zawodową m.in. informatyków i pracowników biurowych. Mylne są też poglądy, że łokieć tenisisty to stan zapalny ścięgna i że najlepiej leczy się go sterydami.

Wokół choroby łokieć tenisisty nagromadziło się wiele fałszywych sądów. Pierwszy to przekonanie, że z powodu łokcia tenisisty cierpią miłośnicy tenisa. Stanowią oni zaledwie 10 proc. osób, u których stwierdza się łokieć tenisisty. Większość chorych to pracownicy biurowi, informatycy, monterzy, mechanicy, dlatego też została ona uznana za chorobę zawodową.

Łokieć tenisisty to skutek zmian degeneracyjnych

Głównym objawem choroby jest ból z boku łokcia pojawiający się przy ruchach nadgarstka: chwytaniu czegoś ręką, zaciskaniu, obracaniu dłoni, unoszeniu jej części grzbietowej. W zaawansowanym stadium pojawia się on także w spoczynku. Przez całe lata w medycynie obowiązywał pogląd, że przyczyną bólu jest stan zapalny przyczepu ścięgien mięśni prostowników nadgarstka do kłykcia bocznego kości ramiennej. Pod koniec lat 90. udowodniono, że pogląd ten jest błędny, ponieważ nie stwierdzono w okolicy przyczepu czynników zapalnych. Przyczyną łokcia tenisisty są bowiem zmiany degeneracyjne. Uważa się, że wskutek przeciążeń i mikrourazów dochodzi do uszkodzeń struktury włókien kolagenowych ścięgien i nieprawidłowego ukrwienia okolicy przyczepu zwanej entezą (dlatego schorzenie to lekarze nazywają entezopatią). Skąd się jednak bierze ból, jeśli nie ma stanu zapalnego, a samo ścięgno nie jest unerwione? I ta zagadka została wyjaśniona. Procesowi degeneracyjnemu towarzyszy wydzielanie białek, które chemicznie drażnią okoliczne tkanki, wywołując ból. Za jego powstanie odpowiada też tworzenie się patologicznych nerwów i naczyń krwionośnych.

Łokieć tenisisty – skrajności niepożądane

Są dwie przyczyny zmian degeneracyjnych. Pierwsza z nich (najczęstsza) to długotrwałe przeciążanie ręki wskutek wykonywania czynności wymagających ruchów nadgarstka, takich jak pisanie na komputerze czy wkręcanie śrubek. Prowadzi ono do zbyt dużego napięcia mięśni i mikrourazów ścięgien oraz przyczepu. Organizm uruchamia proces samo naprawy, ale w miejscach uszkodzeń powstaje tkanka znacznie słabsza od zdrowej (np. włókna kolagenowe mają zmienioną strukturę). Jeśli ręka dalej będzie przeciążana, dochodzi do naderwań ścięgien, zwapnienia przyczepu, utworzenia się patologicznych naczyń krwionośnych.Przyczyną łokcia tenisisty może być jednak nie tylko zbyt duże, ale i zbyt małe obciążanie ręki pracą. Prowadzi ono do zmian o charakterze zanikowym – rzadko wykorzystywane mięśnie oraz ścięgna słabną i zanikają. Dlatego jeśli ktoś stroniący od aktywności fizycznej zabierze się np. do skręcania nowych mebli, może dojść do naderwania ścięgna nieprzyzwyczajonego do takiego wysiłku.

Staw barkowy

Uprawianie dyscypliny sportowej, której specyfiką jest wykonywanie rzutów lub inne duże zaangażowanie stawów barkowych, wiąże się z ryzykiem odniesienia kontuzji.

Do najczęściej występujących urazów w obrębie stawu barkowego należą:

– niestabilność stawu barkowego

– uszkodzenie mięśni stożka rotatorów

– uszkodzenie obrąbka stawowego

– uszkodzenie stawu barkowo– obojczykowego

– stan zapalny kaletki podbarkowej

Ze względu na przyczynę, urazy stawu barkowego można podzielić na dwie grupy:

– urazy, które powstały na skutek bezpośredniego kontaktu z rywalem w sportach takich jak; piłka ręczna, rugby, piłka nożna, koszykówka, itp.

– urazy powstałe na skutek przeciążeń lub nakładających się mikrourazów w sportach takich jak; tenis, golf, siatkówka, pływanie, itp.

W skład stawu barkowego wchodzą 3 stawy: ramienny, barkowo – obojczykowy i mostkowo – obojczykowy.

Tworzą one funkcjonalną, jedną całość, a pełny zakres ruchu możliwy jest dzięki ich współdziałaniu. Bóle stawu brakowego stanowią drugą, po bólach kręgosłupa, przyczynę dolegliwości narządu ruchu człowieka. Wynika to z dużego stłoczenia w obrębie małej przestrzeni wielu tkanek odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie stawu ramiennego, realizującego zaawansowane, wielokierunkowe zdania ruchowe. Złożona struktura i funkcje stawu barkowego powodują, że procesy chorobowe mają niejednokrotnie złożony charakter, utrudniający właściwe rozpoznanie i ukierunkowane leczenie. Z tego też względu określa się je w sposób bardzo ogólny „zespołem bolesnego barku”.

Najczęstszą przyczyną bolesnego barku jest uszkodzenie ścięgien mięśni rotatorów, które łączą się w pęczek na kształt stożka, stąd nazwa kliniczna ich przeciążenia – zespół stożka rotatorów. Choroba najczęściej dotyczy osób wykonujących wielokrotnie powtarzane ruchy polegające na zginaniu i odwodzeniu ramion (sportowcy, malarze, fryzjerzy) oraz osób starszych. Dominującym objawem klinicznym jest ból oraz postępujące ograniczenie ruchomości, które pociąga za sobą całkowite ograniczenie ruchomości stawu barkowego.

Bark tenisisty jest zespołem przeciążeniowym i bólowym, charakterystycznym dla sportowców uprawiających sporty rzutowe, jednak nie dotyczy jedynie tej grupy osób. W wyniku sumowania się mikrourazów dochodzi do patologii przedniego segmentu stożka rotatorów. Dysfunkcjami, wynikającymi z tego typu uszkodzenia, są: ograniczenie ruchu odwodzenia i zgięcia ramienia, bolesność podczas wykonywania tych ruchów, obecność stanu zapalnego i nierównowaga siły mięśniowej. Wtórnymi powikłaniami, wynikającymi z charakteru urazu i długotrwałego unieruchomienia, są przewlekle zespoły bólowe, przykurcze w stawie łokciowym, zanik mięśni obręczy barkowej. Dolegliwości związane z tym zespołem powodują utrudnienia w życiu, uniemożliwiają samodzielne ubieranie się, czy wykonywanie innych czynności dnia codziennego.

Głównym założeniem rehabilitacji jest jak największe odzyskanie sprawności i powrót do wykonywanych czynności dnia codziennego, jak również powrót do uprawianej dyscypliny sportowej. Najskuteczniejsze efekty lecznicze uzyskuje się łącząc zabiegi fizykalne z ćwiczeniami rehabilitacyjnymi oraz farmakoterapią. Celem zabiegów fizykalnych w terapii zespołu barku tenisisty jest przyspieszenie gojenia uszkodzonych tkanek, działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe, wzmocnienie osłabionych mięśni obręczy barkowej. Z zakresu fizykoterapii wykorzystywane są zabiegi termoterapii, elektroterapii, magnetoterapii i laseroterapii.

W rehabilitacji po uszkodzeniach typowych dla barku tenisisty stosuje się zarówno krioterapię, jak i ciepłolecznictwo. Wybór jednej z tych metod jest uzależniony od czasu jaki upłynął od urazu, czy fazy schorzenia. Nie należy stosować obu metod jednocześnie. Zabiegi fizykalne mogą być stosowane już w pierwszych dniach po urazie, nawet gdy pacjent ma założony opatrunek gipsowy. W takich przypadkach wskazane jest stosowanie magnetoterapii. W przypadku, gdy pacjent ma założony miękki opatrunek można też zastosować krioterapię. W pierwszym etapie uszkodzeń stosuje się krótkotrwałe unieruchomienie, aby ograniczyć stan zapalny i zredukować ból. Zaleca się oszczędzanie chorego barku przez unikanie ruchów bolesnych, odciążanie przez noszenie temblaku lub chusty, spanie na boku zdrowym.

Oprócz zabiegów fizykalnych można wprowadzić statyczne napięcia mięśni ręki, nadgarstka oraz stawu łokciowego i barkowego, wykorzystując do tego celu opór zdrową kończyną, taśmy elastyczne, czy piłeczki. Po zdjęciu unieruchomienia należy przywrócić prawidłową ruchomość w stawie, w tym celu zaczyna wprowadzać się ćwiczenia bierne, które łączy się z krioterapią. Następnie należy odbudować siłę i wytrzymałość mięśni; wprowadza się  odpowiednie ćwiczenia rehabilitacyjne oraz przyrządy stawiające dodatkowy opór w trakcie ćwiczeń; ciężarki, gumy i inne. Ćwiczenia przeprowadza się w zakresie bezbólowym.

Można wprowadzić zabiegi jonoforezy z zastosowaniem leku przeciwbólowego i przeciwzapalnego. Stosuje się również leczenie prądami TENS, Trabert, czy prądy Kotza.

W rehabilitacji chorego niezbędna jest nauka czynnego obniżania głowy kości ramiennej ponieważ w wyniku choroby dochodzi do jej unoszenia. Oprócz wyżej wymienionych metod, bardzo pomocna jest metod kinesiology tapingu, która wspomaga i utrwala efekty rehabilitacji pacjenta.

cdn…

Linki zaprzyjaźnione:

Krzysztof Piwowarski pisze, BHP, cz.2

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

NEWSLETTER

Zapisz się do newslettera i bądź zawsze na bieżąco

O nas

Portal www.time-out.pl powstał w głowie 2 osób Zbyszka Stefańskiego i Rafała Kurowskiego. Nie udało mi się ustalić dokładnej daty rozpoczęcia naszej działalności. ale po kolei....
Czytaj więcej

Na skróty

Facebook

Znajdź nas na Facebooku