Gorący news

Niebawem nowy sklep www.ustefiego.pl

<

Krzysztot Piwowarski pisze, nowy felieton

List do prawdziwych sympatyków tenisa stołowego w Polsce, a będących delegatami na WSZD PZTS w dniu 1 lipca 2017.
Szanowni państwo, miałem zamiar pozostać neutralny do zbliżających się wydarzeń w dniu 1 lipca 2017 r.

Jednakże przekonano mnie bym nie milczał, a wypowiedział swoje krytyczne opinie wobec planowanych decyzji jakie maja być podjęte na tym posiedzeniu PZTS (Polskiego Związku Tenisa Stołowego).
Szanowni Państwo na pierwszy ogień istotna uwaga którą Państwo powinniście wziąć pod uwagę.

PZTS nie jest jedynym podmiotem, który zarządza polskim tenisem stołowym.

Władza PZTS zgodnie ze jego statutem rozpościera się tylko w obszarze: dla rywalizacji klubowe tylko dla rozgrywek centralnych tj. do 2 ligi włącznie, które uznajemy, że są na poziomie centralnym, pod warunkiem, że udziałem są objęte co najmniej dwa okręgi sportowe, oraz rozgrywki indywidualne (rywalizacja) o tytuł Mistrza Polski (zawodnicy pełnosprawni i niepełnosprawni).
PZTS nie sprawuje i nie może sprawować nadzoru nad rozgrywkami które nie są rozgrywkami centralnymi, gdyby chciał to złamałby statut PZTS a decydującym o tym jest Statut PZTS w §25 ust. 1.Do kompetencji Zarządu Związku należy: p.pk. L)organizowanie centralnych rozgrywek sportowych i zarządzanie nimi.
Każdy prawnik dostrzeże pewne rozbieżności miedzy różnymi zapisami tegoż statutu, gdyż § 10 w ust. mówi 1. Związek realizuje swoje cele w szczególności przez: c) ustalanie zasad, organizację i realizację współzawodnictwa sportowego w tenisie stołowym, w tym w szczególności organizowanie i prowadzenie współzawodnictwa sportowego o tytuły Mistrzów Polski oraz o Puchar Polski w tenisie stołowym, d) współpracę z wojewódzkimi związkami tenisa stołowego oraz klubami, w szczególności, ale nie wyłącznie, poprzez realizację kalendarza sportowego, promocję tenisa stołowego, organizację wojewódzkich kadr szkolenia, f) nadzór nad przestrzeganiem Statutu, postanowień, regulaminów oraz przepisów i zasad uprawiania tenisa stołowego przez wojewódzkie związki tenisa stołowego, kluby sportowe, będące członkami wojewódzkich związków tenisa stołowego oraz członków klubów sportowych,
Z drugiej strony wspomniany na wstępie §25 statutu ogranicza ten nadzór do rozgrywek centralnych.

Statut PZTS nie daje zebraniu delegatów uprawnień do zatwierdzania regulaminu rozgrywek bo jest on w gestii tylko zarządu.
Oznacza on tyle i tylko tyle, że każdy zapis odnoszący się do sposobu organizacji współzawodnictwa sportowego na szczeblu okręgowym jest nie wiążący i nie ma znaczenia dla okręgu.
Pojawianie się takich zapisów to przejaw skupiania nadmiaru władzy w PZTS, pozaprawne wpływanie na władze okręgu.
Inny proponowany zapis, który sprzeczny jest polskim prawem, to zapis który jest dyskryminuje zawodników z UE (w tym polskich) pod względem prawnego udziału w innych rozgrywkach.

ETTU dopuszcza możliwość występów w kliku ligach krajowych.
Proszę sobie wyobrazić, że jest zawodnik X któremu PZTS uniemożliwi grę w paru ligach krajowych, a w wyniku procesu sądowego zakaz ten zostanie uznany za niezgodny z polskim prawem.

Nie chciałbym być w skórze PZTS (bardziej w kasie), dobry prawnik dokona prawdziwej czystki.
Kto weźmie na siebie taką odpowiedzialność???
W sieci zrobiła się hejtownia na temat projektu M. Kusińskiego i J.J.J. Wieczorka w sprawie rozgrywek 1 ligi.

Gdyby ta propozycja dotyczyła by ligi kobiecej byłbym za, gdyż nie ma w Polsce tyle zawodniczek by stworzyć dobrą 1 ligę.

W przypadku 1 ligi męskiej to jest sabotaż, gdyż tu trzeba dążyć do jej poszerzenia do 4 stref ligowych po 12 drużyn. Już kiedyś to opisałem.
W projekcie regulaminu widać przejaw, dążenie do władzy absolutnej wydziału rozgrywek, który tak naprawdę nie prowadzi żadnej analityki, czy stosowany model organizacyjno-prawny rozgrywek przynosi określone, pożytki, gdzie zawodzi, gdzie jest sukcesem.

WR tworzy przepisy wygodne dla siebie, nie dla polskiego tenisa stołowego.

Obecny WR to wielki niewypał, to super destruktor.
PZTS nie ma studia analiz, którym powinien być według mnie WR, gdyż przez poziom rozgrywek widać jakoś szkolenia, za to mamy nad wyraz rozwiniętą w uprawnienia do karania strukturę organizacyjną.
Od ponad 8 lat staram się przekonać do wprowadzenia innego indywidualnego rankingu zawodników, opartego na sferze bonusów za wygranie z zawodnikami wyżej notowanymi, za ujemne bonusowanie za brak udziału w rywalizacji. WR nie chce podjąć tego tematu, zresztą za sprawą pewnych klubów, których zwodnicy żerują na byłych sukcesach i boja się poddać sprawdzeniu bieżącemu.
Szanowni delegaci uważam, że przygotowany projekt regulaminu rozgrywek na sezon 17/18 jest jednym z najgorszych, który może zaszkodzić polskiemu tenisowi stołowemu.

Jeżeli od trenerów wymagamy sukcesów szkoleniowych, to od WR musimy wymagać sukcesów organizacyjnych, dla władz polskiego tenisa stołowego WR powinien być pierwszym dzwonkiem ostrzegawczym.
Proponuję, by do września 2017 odłożyć zatwierdzenie tego regulaminu i przekazać to niezależnej grupie która dokona jego modyfikacji organizacyjnej, dokona korekty pod względem prawnym.

W grupie tej nie powinny być osoby związane z obecnym projektem.
To będzie lepsze dla polskiego tenisa stołowego, niż uchwalanie niedobrego dokumentu.
Krzysztof Piwowarski

 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze

Jestem Za / 30.06.2017

Dobra propozycja!

Poziom / 30.06.2017

Jestem nawet za ośmioma grupami w I lidze męskiej po 15 drużyn w każdej.To zagwarantuje nawet grę autorowi tego artykułu.Wszyscy którzy grają a nawet grać nie potrafią do I ligi marsz!!!

k.P / 30.06.2017

Drogi poziom jesteś klasyczny heit aby przysrac aby obrazić, na mnie juz nie robi to wrazenia ba potrafie lepiej. Wracajac do meritum, zamiast krytykować pieprzyc o obniżeniu poziomu, to krótko – poziom jest tak niski ze nie sie to już bardziej obniżyć, moja propzycja opiera się na filarch sportowym społecznym biznesowym. Jak zrozumiesz to ppogadamy jak biznes ze sportem!

"k.p" / 30.06.2017

Kolego „POZIOM” rozumiem, że grasz w HEJT, tylko jest on słaby, słabiutki, ale jaki poziom, taki hejt.
Gdybyś znał wcześniejsze moje propozycje co do 1 ligi męskiej, to byś tak się nie jajał, a tak, to tylko pijacki bełkot.
Współczesny sport opiera się na 3 filarach: poziom sportowy, otoczenie społeczne, sponsoring biznesowy. Bez tych 3 filarów nie ma sukcesu.
Poziom sportowy: oferta dyscypliny, baza sportowa, jakoś szkolenia, dobrostan klubowy.
Poziom społeczny: akceptacja w środowisku, uznanie władz lokalnych, oferta dla środowiska
Poziom sponsoring biznesowego: akceptacja środowiskowa, oddziaływanie na środowisko, dobrostan społeczny.
Można rozwijać te poziomy, ale za mało miejsca i dlatego pokrótce:
Dlaczego propozycja 4 stref, i po 12 drużyn w strefie: strefa to 4 województwa graniczące z sobą, po 3 drużyny w z województwa.
Co to daje: zatrzymanie juniorów w dyscyplinie poprzez stworzenie im warunków do rywalizacji na wyższym szczeblu niż 2 liga, to oferta dla lokalnych władz na

Poziom / 1.07.2017

Gram w pingponga ,nie hejtuję tylko krytykuję.Życzę przemyślanych pomysłów a nie dywizji rodem z NBA.Ciekawe kto ma grać w 48 drużynach w I lidze.Przypominam że to 192 zawodników.Podkreślam ZAWODNIKÓW….

NEWSLETTER

Zapisz się do newslettera i bądź zawsze na bieżąco

O nas

Portal www.time-out.pl powstał w głowie 2 osób Zbyszka Stefańskiego i Rafała Kurowskiego. Nie udało mi się ustalić dokładnej daty rozpoczęcia naszej działalności. ale po kolei....
Czytaj więcej

Na skróty

Facebook

Znajdź nas na Facebooku