Gorący news

Nowy sklep www.ustefiego.pl.

www.ustefiego.pl – nowa wersja – zwiastun

<

Marek Rzemek pisze i przedstawia, część 1

Wstęp

 

Przygotowanie zawodnika w tenisie stołowym do mistrzostwa sportowego jest procesem wieloletnim i (co wynika z definicji procesu) ciągłym. Można przyjąć, że na sukcesy seniorskie trzeba ok. 14-16 lat przygotowań. Podstawą powinien być więc, przyjęty plan perspektywiczny, który wraz z obserwacjami dotyczącymi modelu mistrza, pozwoliłby na racjonalne prowadzenie szkolenia. W planie perspektywicznym nieodzowne jest podzielenie czasu pracy na etapy. Zabieg taki obligowany jest uwarunkowaniami rozwoju osobniczego, a także wpływem na zawodnika,  szeroko pojętych środków oddziaływania. Postęp w pułapie przygotowania odbywa się początkowo na bazie pracy wszechstronnej; po nieuniknionej adaptacji ćwiczącego do środków, metod, form, obciążeń, a także sparingpartnerów następuje pewne zatrzymanie się w rozwoju – jest to sygnał, że należy  zmodyfikować instrumenty pracy i przejść do środków charakterystycznych dla etapu pracy ukierunkowanej. Po kolejnej (naturalnej) adaptacji, nieodzowna jest zmiana ilości i jakości pracy właściwa dla etapu specjalistycznego. Jednym z kryteriów dobrej pracy szkoleniowca jest umiejętność wychwycenia momentów stagnacji, gdyż znaczne przyspieszanie przejścia z etapu do etapu pozostaje w sprzeczności z rozwojem psychofizycznym. Powoduje szybsze wyczerpanie możliwości oddziaływania na szkolonego, co może spowodować niepełne wykorzystanie potencjalnych  możliwości. Podział planu na etapy (czy inne mniejsze fragmenty) pozwala z większą dokładnością wyznaczać cele i zadania.

Z wielu proponowanych podziałów etapowych, pomocny wydaje się podział korespondujący z utrwalonym dziś kalendarzowym systemem zawodów PZTS:

I Etap wstępny  6-9 rok życia  (zawody skrzatów)

II Etap ukierunkowany 10-13 rok życia  (zawody żaków, młodzików)

III Etap specjalistyczny 14-18 rok życia  (zawody kadetów, juniorów)

IV etap mistrzostwa sportowego (zawody młodzieżowców, seniorów)

Model mistrza, a więc pewien ideał, do którego ucząc, doskonaląc, a w końcu trenując zawodników zmierzamy, powinien pomagać w wyborze kierunków szkolenia.

Biorąc pod uwagę cechy motoryczne, istotna jest  szybkość (we wszystkich jej przejawach od szybkości reakcji, po szybkość związaną ze zmianą miejsca) oraz przygotowanie siłowe. Z elementów czysto technicznych należy podkreślić wiodącą rolę forhendu. Uderzeniem tym powinno się atakować piłkę, również ze środka stołu, przed jej dojściem do najwyższego punktu po odbiciu się od stołu. W sposób istotny przyspiesza to grę. Pod kątem taktyki gry, to posiłkując się danymi statystycznymi, należy zauważyć, że zdecydowaną przewagę na listach klasyfikacyjnych mają zawodnicy atakujący.

Budowa somatyczna nie ma wielkiego znaczenia dla mistrzostwa w tenisie stołowym,  choć  nie spotyka się zawodników bardzo wysokich (ca 2 – metrowych). Wiąże się to z zauważalną tendencją przyspieszania gry – łatwiej wykonać krótkie, szybkie ruchy, przemieszczać się na małej powierzchni (ustawiać się do akcji) graczom stosunkowo niewysokim. Jeżeli nie dojdzie do zmian w przepisach (wyższa siatka, cięższa i większa piłka, zmiany w okładzinach), tendencja ta powinna się utrzymać.

Dominują zawodnicy proporcjonalnie zbudowani, tak jeżeli chodzi o długości poszczególnych części ciała, jak muskulaturę. Obserwuje się (szczególnie u mężczyzn) rozrost mięśni kończyn dolnych.

Można przyjąć, w pewnym uproszczeniu, że nasz modelowy zawodnik to  szybki  atakujący, mający forhend jako uderzenie wiodące.

Zakładając utrzymanie się szybkości, jako dominującej w grze, trzeba również dostatecznie wyraźnie dostrzegać rolę bekhendu (jednostronni zawodnicy ze słabym bekhendem przestają nadążać za tempem gry).Azjaci, niekwestionowani liderzy światowych list rankingowych,    m u s i e l i  wprowadzić aktywny bekhend do trudnego stylu „piórkowego”- uważanego dotychczas za wybitnie forhendowy. Nie mniej, trzeba spodziewać się zawężania stosowanych elementów ataku również w sensie stosowanych schematów. Można zaryzykować stwierdzenie, iż perfekcyjność wykonywania mniejszej liczby uderzeń będzie brała górę nad wszechstronnością. Zawodnik nie będzie grał „wszystkiego”, a swoje najlepiej przygotowane akcje.

Linki zaprzyjaźnione:

Pan Marek Rzemek pisze

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

NEWSLETTER

Zapisz się do newslettera i bądź zawsze na bieżąco

O nas

Portal www.time-out.pl powstał w głowie 2 osób Zbyszka Stefańskiego i Rafała Kurowskiego. Nie udało mi się ustalić dokładnej daty rozpoczęcia naszej działalności. ale po kolei....
Czytaj więcej

Na skróty

Facebook

Znajdź nas na Facebooku