Skip to content

Home Poradnik Dawać, a nie tylko brać
Dawać, a nie tylko brać PDF Drukuj Email
Wpisany przez Zbyszek   
środa, 03 marca 2010 11:41

Na zajęciach treningowych trener jest często sam zdany na własne siły. Czy do końca? Można przecież wykorzystać do pomocy  swoich zawodników...

z cyklu warsztaty trenersko - zawodnicze

Dzieci bardzo chętnie pomagają w zajęciach

U mnie od lat starsi, najlepsi zawodnicy w różnym stopniu i zakresie pomagają na treningach, czy obozach.

Często jeżdżąc ze mną samochodem na trening sami trenują z dziećmi, by potem 1 – 2 godziny potrenować w grupie, czy indywidualnie ze mną.

Bardzo mi to pomaga z wielu względów.

Takie osoby są bowiem często autorytetem dla innych, młodszych, początkujących adeptów tenisa stołowego, co pomaga budować odpowiednie relacje w grupie.

Rozwija się też postrzeganie tenisa stołowego jako całości.

Tacy asystenci ucząc innych uczą się sami.

Spotykają się też z problemami, których często są sami uczestnikami w treningu ze swoim trenerem.

Widzą sam trening, jego specyfikę od drugiej stony dzięki czemu jest im łatwiej potem zrozumieć własne błędy i zrozumieć oczekiwania trenera.

Łatwiej jest też im potem we własnym treningu niwelować swoje błędy techniczne, czy taktyczne, bo właśnie próbowali tego nauczyć innych.

Jeśli chodzi o sam trening na wiele piłek to zawodnicy – asystenci są nieocenieni.

Jeśli sami od jakiegoś czasu trenują na wiele piłek to mogą bardzo łatwo, szybko i naturalnie technicznie taki trening poprowadzić.

Wystarczą często 2 – 3 zajęcia i narzucanie piłek nie jest już problemem.

Oczywiście trener powinien wszystko wyjaśnić i stale kontrolować, ale w miarę upływu czasu zawodnik – asystent świetnie zaczyna sobie dawać radę.

Osobiście w treningu na wiele piłek zawodnika – asystenta radzę zdać się na inicjatywę i kreatywność pomocnika.

Zaskoczy on nas i zainspiruje niejednokrotnie swoimi pomysłami.

U mnie najczęściej w treningu wygląda to tak, że przydzielam takim osobom 2 – 4 dzieci, mówię ogólnie na co powinni zwrócic uwagę i do roboty...

Zostawiam ich w spokoju na 30 – 40 minut, potem chwilka przerwy, może krótka analiza jak trzeba i dalej praca.

To świetnie funkcjonuje i nawet jak nie zawsze taki trening techniczny jest idealny to zdecydowanie jest tego więcej plusów, niż minusów.

Obserwując z boku takie poczynania sam trener dużo może się dowiedzieć o swoich podopiecznych i relacjach panujących w grupie.

Jest jeszcze ważna rzecz w takim wypadku.

Zawodnik - asystenti widzi jak często ciężki i pracochłonny jest taki trening.

Zwiększa to jego szacunek do samego trenera , bo widzi i docenia wysiłek włożony w trening, którego jest sam podmiotem.

Na koniec chyba najważniejsza zaleta takiego treningu:

Dziecko uczy się dawać, a nie tylko brać.

Niwelujemy w ten sposób komformistyczny, egoistyczny sposób postrzegania treningu, otoczenia i świata przez zawodnika.

Oczywiście wchodzimy tutaj w obszar wychowania i kształtowania postaw, ale czyż nie dlatego jesteśmy trenerami?

Jeśli będziemy uczyć naszych podopiecznych pomagania innym w treningu, szkole, czy potem w życiu to spełnimy inny jakże ważny cel pracy trenerskiej: kształtowanie właściwych postaw życiowych z pożytkiem dla wszystkich.

Nie chcąc być gołosłownym dam przykład z własnej praktyki trenerskiej.

Trenuję od 3 sezonów jedną zawodniczkę.

W tym roku zdobyła mistrzostwo landu (województwa) Niedersachsen, gdzie gra w tenisa stołowego 60 tys zawodników.

Pojechała na strefowe mistrzostwa Niemiec, gdzie zajęła 5 miejsce ogrywając w grupie późniejszą finalistkę turnieju.

Przegrała tylko minimalnie jeden pojedynek z późniejszą zwyciężczynią.

Jednak tak dobrze się zeprezentowała, że dostała limit i jedzie na Mistrzostwa Niemiec kadetek.

To dla niej olbrzymi sukces.

W przyszłym roku będzie grała już w Oberlidze w Werderze Brema.

Chyba przyszłość przed nią.

Często mi pomaga w zajęciach.

Zresztą sama mi to kiedyś zaproponowała.

Właśnie takie osoby mogą być potem wspaniałymi trenerami, bo doświadczaja tego, co trenerzy doświadczać powinni.

cdn...

Zbyszek Stefański

 
Komentarze (6)
1 środa, 03 marca 2010 12:39
mma
szkoda slow.. ludzie inteligentni i majacy wiedze o tenisie nie uwierzą w pana brednieUśmiech
2 środa, 03 marca 2010 15:16
tadgon
No, nie... To najciekawszy tekst jaki ostatnio przeczytałem na tej stronie! A tu taki komentarz. Szkoda słów...
3 środa, 03 marca 2010 17:25
TG
sLUSZNA RACJA PANIE zBYSZKU .tAK POWINNO BYC .wYCHOWUJE SIE DOBREGO ZAWODNIKA I OD NIEGO TEZ POWINNO SIE COS MIEC DO POMOCY.wSZYSTKO JEST ZALEZNE OD SAMEJ OSOBY KTORA SIE TRNEUJE I JAK JEST W DOMU WYCHOWANA.wIDZE ZE SWIETNY MA PAN KONTAKT Z MLODZIEZA I TAK TRZYMAC PANIE zBIGNIEWIE.z NIMI NAJLEPIEJ SIE DZISIAJ DOGADUJE.
4 środa, 03 marca 2010 17:47
fiko0007
Także zgodzę się z tym, że jest to tekst jak najbardziej trafiony i prawidłowy, sam z autopsji wiem że tak jest. Brawo Panie Zbigniewie, zauważył Pan to czego być może nie zauważyli inni, albo "wstydzieli" się to powiedzieć..
5 czwartek, 04 marca 2010 10:02
123
Zaangażowanie bardziej zaawansowanych zawodników ma jeszcze jeden efekt- buduje zespół. Drużyna może lepiej funkcjonować, gdyż jest bardziej zintegrowana. Młodzi adepci czują się zaakceptowani przez starszych kolegów i to ich mobilizuje. A starszym? - woda sodowa nie uderza do głowy.
6 piątek, 05 marca 2010 15:59
Zainteresowany
Nauczanie mają we krwi wszyscy.
Niestety, instynkt ten większość zaprzepaściła, i to dosyć skutecznie. Zazwyczaj kosztem opanowania jakże trudnej sztuki ... pouczania; niestety.
Więc prześmiewcom i niedowiarkom mówmy o dziś STOP.

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Znaczne podwyżki cen Butterflya w Europie
O ile dobrze znam słowa to Marża jest to różnica ceny sprzed…
piątek, 30 lipca 2010 08:02 Więcej …
przez kib

Znaczne podwyżki cen Butterflya w Europie
to znaczy to, że teraz za komplet tenergy będziesz płacił 40…
środa, 28 lipca 2010 22:41 Więcej …
przez wojteym

Znaczne podwyżki cen Butterflya w Europie
bojkot produtktow batka Uśmiech ja moge w to wejsc nie wiem jak i…
środa, 28 lipca 2010 21:31 Więcej …
przez lol

Znaczne podwyżki cen Butterflya w Europie
Panie Zbyszku nic nie można zrozumieć z tej informacji - "w …
środa, 28 lipca 2010 20:31 Więcej …
przez amator