| Znaczne podwyżki cen Butterflya w Europie |
|
|
|
| Wpisany przez Zbyszek | |||
| środa, 28 lipca 2010 20:09 | |||
|
Wiadomość z ostatniej chwili: Butterfly na największym rynku w Europie, czyli w Niemczech podwyższa ceny swoich produktów. Podwyżki dotyczą w szczególności okładzin z rodziny Tenergy, ale nie tylko. Jak się dowiadujemy nieoficjalnie podwyżki są planowane w całej Europie.
z cyklu : tenis stołowy sport dla elit Podwyżka nie uderza tylko tym razem tylko w klientów, ale przede wszystkim w handlowców i sklepy, któryk prawie dwukrotnie podwyższono marżę. Czyni to praktycznie nieopłacalnym zakup i sprzedaż produktów z wizerunkiem motylka przez handlowców, ponieważ różnica pomiędzy ceną dla handlowców, a dla klientów jest bardzo mała. Doprowadzić to może tylko do sprzedaży przez handlowców produktów Butterflya tylko w cenach przez tego ostatniego zaproponowanych. Skutek: znacznie droższy produkt dla klienta. Zapytaliśmy się 2 z 4 największych sprzedawców firmy Butterfly w Niemczech o pierwsze komentarze: Pascal Troger (firma Contra jedna z 3 największych firm produkujących i dystryubujących sprzęt do tenisa stołowego w Europie): jesteśmy bardzo zaskoczeni taką decyzją, która spadła na nas niespodziewanie. Niestety trzeba stwierdzić, że w tej sytuacji zupełnie nie opłaca się handlowcom zamawiać tak drogich produktów Butterflya. Nie chcemy się wypowiadać jeszcze oficjalnie na temat uzasadnienia tak drastycznych podwyżek firmy Butterfly. W przyszłym tygodniu wydamy w tej sprawie oświadczenie do naszych handlowców i przedstawicieli. Christian Tamas (współwłaściciel sklepu Magic w Bremie – oficjalnie firmowanego przez firmę Butterfly): to prawdziwa katastrofa dla nas i dla klientów. Jest zupełnie dla mnie niezrozumiała decyzja tak znacznej podwyżki. Od dzisiaj jest dla nas nieopłacalna sprzedaż produktów Butterflya. Poczekajmy jednak jeszcze parę dni, a może się coś wyjaśni, a przede wszystkim otrzymamy oficjalne uzasadnienie takiej decyzji. Wyciąg z cen oficjalnie wczoraj podanych i aktualnie obowiązujących w Niemczech. Przypomnijmy, że firma matka Butterflya w Europie mieści się w Niemczech. Tenergy 64 * cena 2009 46.90 eur, cena sezon 20009/10, 49.90 eur, nowa cena 56.90 eur Tenergy 05 cena 2009 46.90 eur, cena sezon 20009/10, 49.90 eur, nowa cena 56.90 eur Tenergy 25 cena sezon 20009/10, 49.90 eur, nowa cena 56.90 eur Tenergy 05 FX, cena 56.90 eur Spinart, cena sezon 2009/10 48.90 eur, nowa cena 54.90 eur Bryce Speed FX, cena sezon 2009/10 44.90 eur, 2010 46.90 eur nowa cena 54.90 eur Bryce Speed Speed, cena sezon 2009/10 44.90 eur, 2010 46.90 eur nowa cena 54.90 eur *ceny katalogowe Marże dla handlowców podwyższono w niektórych przypadkach o prawie 50%. Spotkałem się juz z opiniami niektórych właścicieli sklepów, którzy chcą całkowicie usunąć produkty Butterflya ze swojej ofert lub prznajmniej nie udzielać żadnych rabatów, bo nie ma z czego... Pierwsze komentarze na jednym z najbardziej popularnych forum internetowych w Niemczech: www.forum.tt-news.de też są jednonaczne. Większość uważa, że ceny są nieuzasadnione wysokie i pragną zmienić sprzę na tańszy innej firmy. Komentarz: Niezapowiedziana podwyżka przyszła w momencie newralgicznym dla całej branży, zawodników, sklepów i klientów. Przełom lipca i sierpnia to przecież czas zakupu sprzętu przed nowym sezonem. Jeszcze nie wiadomo oficjalnie, co stoi za aż tak drastyczną podwyżką. Trzeba jeszcze parę dni (tygodni?) poczekać na rozwój wypadków. Jednak 2 pytania pytanie narzucają się już automatycznie: 1. Dlaczego akurat taką strategię wybrał największy potentat w branży? 2. Czy wszystkie inne ważniejsze firmy pójdą tym samym śladem, czy jednak pozostaną w niszy cenowej (bo tak to już trzeba nazwać) w stosunku do Butterflya? Jak znam życie firmy sobie poradzą, handlowcy też, konsekwencje podwyżek odczują jak zwykle klienci. Zbyszek Stefański
|










więc ja mówię NIE! i witam z otwartymi rękoma donica/tibhara/xioma/joole