Skip to content

Home Testy Sprzętu Test okładziny YASAKA RAKZA7
Test okładziny YASAKA RAKZA7 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jerzy Majewski   
czwartek, 03 czerwca 2010 09:35

Yasaka to firma z 63 letnią tradycją, ale mimo tak długiego okresu funkcjonowania jej produkty nigdy nie "wstrząsnęły" rynkiem sprzętu do tenisa stołowego. Teraz może nastąpić przełom, gdyż firma wprowadza na rynek, wykonaną w najnowszych technologiach, okładzinę Rakza7.





Yasaka to firma z 63 letnią tradycją, ale mimo tak długiego okresu funkcjonowania jej produkty nigdy nie "wstrząsnęły" rynkiem sprzętu do tenisa stołowego, chociaż okładziny z serii Mark V udanie rywalizowały ze słynnymi Sriverami pierwszej generacji. Teraz może nastąpić przełom, gdyż Yasaka wprowadza na rynek, wykonaną w najnowszych technologiach, okładzinę Rakza7. Byłem tak ciekawy tej nowej okładziny, że postanowiłem osobiście ją przetestować, mimo że na co dzień używam wyłącznie okładzin i desek firmy Butterfly.

Do testu otrzymałem okładzinę Rakza7 w kolorze czarnym z maksymalną grubością podkładu.




Opakowanie typowe dla produktów Yasaki nie odbiega zasadniczo od przyjętych powszechnie standardów, chociaż gdybym to ja odpowiadał za marketing to zaprojektowałbym coś bardziej oryginalnego, zwłaszcza że nowa okładzina ma stanowić swego rodzaju przełom. Mile zaskoczyło mnie to, że Yasaka do okładziny tej dodaje folię do zabezpieczania warstwy wierzchniej podczas eksploatacji, niezależnie od standardowego, papierowego arkusza ochronnego. Informacje odnośnie okładziny jakie podaje producent na opakowaniu są jednak skąpe.

Według mojego tłumaczenia wygląda to następująco:

" RAKZA7- Zwycięska kombinacja.

Rakza7 to najnowsza okładzina Yasaki wykorzystująca głównie naturalną gumę do produkcji warstwy wierzchniej. To podnosi poziom trzymania (panowania nad piłką) oraz znacząco zwiększa siłę rotacji.

Warstwa wierzchnia współpracuje w perfekcyjnej synergii z nowym podkładem Power Sponge i dzięki temu wytwarzana jest hybrydowa energia (Hybrid Energy) okładziny Rakza7.

Kiedy gracz uderza mocno piłkę okładzina przytrzymuje ją i uderzenie może być wykorzystane do dokładnego umiejscowienia piłki zarówno pod względem kierunku jak i długości.

Serwy i krótkie odbiory są ostre i wyraźne oraz łatwe do opanowania.

Dzięki zwiększonej zawartości naturalnej gumy trwałość jest znacznie większa."

Brak natomiast informacji odnośnie parametrów okładziny i te które przedstawiam poniżej pochodzą z japońskiej strony internetowej producenta (na szwedzkiej stronie parametrów tych również brak).

Szybkość- 11

Rotacja- 14

Kontrola- 9

Twardość podkładu- 45-50 st. w skali Shore'a.

Dodam jeszcze tylko, że Rakza na rynku japońskim kosztuje 5250 jenów (dla porównania cena Tenergy to 6300 jenów).

Podkład Rakzy ma prawie identyczny kolor jak słynne okładziny z rodziny Bryce natomiast jego struktura przypomina tą jaką charakteryzują się podkłady okładzin Tenergy. Naprężenia styczne pomiędzy warstwą wierzchnią a podkładem są bardzo równomiernie rozłożone i okładzina nie zwija się i nie wybrzusza, jest prawie idealnie płaska (oczywiście jak położy się ją na płaskiej powierzchni).

Świadczy to o tym, że technolodzy Yasaki zdołali opanować trudną sztukę wytwarzania tzw. okładzin tensorowych.

Test miał charakter porównawczy i chodziło w nim o wykrycie różnic i podobieństw pomiędzy Rakzą a okładziną którą gram normalnie a więc Tenergy 64.

Wykorzystana w teście okładzina Tenergy 64 była koloru czerwonego i miała podkład o grubości 2,1 mm. Tenergy 64 to najszybsza okładzina z tej serii i charakteryzuje się również najbardziej miękkim czuciem.

Ponieważ wszystkie okładziny Tenergy mają jednakowy podkład o twardości 36 st. w skali Shore'a różną wypadkową twardość uzyskuje się różnicując średnicę i gęstość rozmieszczenia czopów. Tenergy 64 ma czopy o średnicy 1,7 mm a więc takie same jak Tenergy 05 ale są one rzadziej rozmieszczone co skutkuje tym, iż Tenergy 64 ma najbardziej miękkie czucie z całej rodziny okładzin Tenergy.

Deska zastosowana w teście to Butterfly SK7 (nie mylić z Korbelem SK7).

Ponieważ jest to deska bardzo mało znana na rynku europejskim, więc może choć parę słów na jej temat.

SK7 to deska produkcji japońskiej oferowana oficjalnie tylko na rynku azjatyckim. Cieszy się dużą popularnością w Japonii i jest używana przez wielu tamtejszych zawodników (m. in. Kenji Matsudaira).

Jest to deska ofensywna, siedmiowarstwowa, sztywna i twarda (parametry podobne jak Timo Boll W7) o szybkości według klasyfikacji producenta- "medium fast". Wymiary blatu 157x150 mm, grubość blatu 6,7 mm, wymiary uchwytu FL 100x23 mm, masa 91 g.

Obie okładziny przyklejono do deski za pomocą kleju wodnego Butterfly Free Chack. Nie stosowano żadnych preparatów poprawiających parametry okładziny.

Pierwsza gra Rakzą i pozytywne zaskoczenie, okładzina bardzo sprężysta, aż wierzyć się nie chce, ze ma ona podkład o twardości 45-50 st. w skali Shore’a (wg producenta). Według mojej oceny jest tylko odrobinę twardsza od Tenergy 64 a jeden kolega który odbijał stwierdził, że nie widzi różnicy w ogóle.

Takie specyficzne własności Rakzy wynikają niewątpliwie z budowy okładziny oraz składu chemicznego mieszanki gumowej zastosowanej do jej produkcji. Na załączonym zdjęciu pokazano w powiększeniu przekrój okładziny Rakza 7 oraz dla porównania okładzin Tenergy 25, 05 i 64. Rakza ma nieco cieńsze czopy od Tenergy 05 i 64 natomiast gęstość ich rozmieszczenia usytuować można pomiędzy tymi dwoma okładzinami.




Przekroje okładzin: od góry Tenergy 25, Tenergy 05, Rakza7 i Tenergy 64


A jak sprawuje się Rakza w poszczególnych elementach gry?

Serwis i odbiór serwisu.

Serwuje się bardzo przyjemnie. Dzięki dobrej kontroli okładziny przy lekkich uderzeniach możliwe jest precyzyjne umiejscowienie piłki na stole jak również nadanie jej żądanej rotacji. Trochę gorzej jest z odbiorem serwisu, niestety Rakza nie wybacza żadnych błędów jeżeli chodzi o odczytywanie rotacji przeciwnika. Jednakże Tenergy 64 zachowuje się bardzo podobnie i nawet teoretycznie większa rotacja Rakzy jest przy tych zagraniach praktycznie nieodczuwalna.

Blok.

Kiedy na wiosnę ubiegłego roku pojawiła się na rynku Tenergy 64 uznałem, że jest to najlepsza na rynku okładzina do gry blokiem. Teraz muszę stwierdzić, że Rakza jest pod tym względem równie dobra. Wspaniale gra się nią każdy rodzaj bloku. Zwłaszcza przy bloku agresywnym ujawnia się specyficzna kontrola tej okładziny pozwalająca na dokładne umiejscowienie piłki w polu przeciwnika.

Topspin grany blisko stołu.

W tym elemencie gry szczerze mówiąc nie zaobserwowałem różnic pomiędzy testowanymi okładzinami. Nie odczuwałem tu ani minimalnie większej szybkości Tenergy 64 ani nieznacznie lepszej rotacji Rakzy. Topspin gra się bardzo łatwo a w zależności od rodzaju ruchu topspinowego (bardziej ciągnący lub bardziej prostopadły) można uzyskiwać zakrzywioną lub bardziej płaską parabolę ruchu piłeczki.

Topspin grany w półdystansie.

Tutaj według mnie różnice pomiędzy testowanymi okładzinami ujawniają się w największym stopniu. Rakza jest wyczuwalnie wolniejsza ale tylko przy zagraniach mocno rotacyjnych. Im bardziej prostopadle uderzamy tym różnice w szybkości są mniejsze. Tutaj też widać przewagę Rakzy w zakresie rotacji. Im bardziej rotacyjnie uderzamy tym różnice w kształcie paraboli są większe.

Zbicie.

Rakza jest okładziną, którą znakomicie się zbija. Ma ona świetną kontrolę przy tego typu zagraniach i wyczuwa się reklamowane przez producenta „trzymanie piłki przy mocnych uderzeniach”. Ta właściwość Rakzy daje jej nieznaczną przewagę nad Tenergy bo, przynajmniej dla mnie, istotniejsza jest lepsza kontrola przy zbiciu nawet kosztem nieco mniejszej prędkości nadawanej piłce.

Krótkie przebicie i podcięcie.

Jak na tak szybką i rotacyjną okładzinę Rakza sprawuje się przy tego typu zagraniach nadzwyczaj dobrze. Kontrola porównywalna do tej jaką zapewniają inne wiodące na rynku okładziny z wbudowanym efektem świeżego kleju. Mimo dosyć twardego (przynajmniej teoretycznie) podkładu piłka nie odskakuje zbyt szybko od okładziny tak że możliwe jest nadanie bardzo mocnej dolnej rotacji. Krótkie podcięcia grane Rakzą są bardzo nieprzyjemne dla przeciwnika i czasami traci on nawet parę punktów zanim dostosuje ruch oraz kąt otwarcia rakietki do nieoczekiwanie mocnej rotacji.

Podsumowanie

Wytworzona w Niemczech nowa okładzina japońsko-szwedzkiego producenta zaprezentowała się w teście znakomicie. Specjaliści Yasaki udowodnili, że są w stanie wyprodukować dobrą okładzinę z wbudowanym efektem świeżego kleju, która swoimi parametrami nie odbiega od okładzin ze „światowej ekstraklasy”.

Różnice pomiędzy Rakzą7 a Tenergy 64 są bardzo niewielkie a pod względem niektórych parametrów wręcz niezauważalne. Dlatego też mój test nie wyłonił zwycięzcy ani nie wskazał pokonanego. Obu okładzinom przyznaję po 9 punktów na 10 możliwych a więc remis.

Okładzinę do testów udostępniła firma GASPORT z Gdańska, wyłączny dystrybutor marek Butterfly i Yasaka.

Jerzy Majewski

 
Komentarze (10)
1 czwartek, 03 czerwca 2010 11:36
alexander clein
...kto to jest Jerzy Majewski ??
2 czwartek, 03 czerwca 2010 21:37
mistrzwojciech2
Pięknie,ile okładka kosztuje w Polsce,nie jestem biegły w przeliczaniu jenów,i gdzie to kupić można? Pozdrawiam wszystkich mistyków tenisa stołowego.
3 czwartek, 03 czerwca 2010 22:35
spieler
a ja gram nowymi donic acuda s1 i wszystkie okladizny sie kryja wlacznie z tenergy i rakza7
4 sobota, 12 czerwca 2010 21:20
yasaka office
Jerzy Majewski - tygrysek67 hahaha
5 piątek, 13 sierpnia 2010 10:33
bitek
mam pytanie czy na deskę średniej twardości rakza będzie dobra?
6 piątek, 13 sierpnia 2010 18:54
Jerry
rozszerzam pytanie bitka: na jakie deski w ogóle ta okładzina nadaje się najlepiej? Ofensywne, allroundowe czy defensywne? Z tekstu wynika że dobrze się nią zarówno zbija jak i blokuje a nawet przebija i podcina. No i pytanie zasadnicze: czy któraś z polskich AWF, zajmująca się również tenisem stołowym (Wrocław, Gdańsk lub może jeszcze inna) nie przeprowadza czasem takich testów sprzętu? Jeżeli nie, to może warto by o tym pomyśleć, bo dostępne testy producentów są raczej mało porównywalne ze sobą i ten sam parametr szybkości czy twardości niekoniecznie znaczy to samo. Jednym słowem - brakuje chyba na rynku wiarygodnych, sparametryzowanych (a nie tylko opisowych, bazujących na subiektywnych odczuciach testującej osoby) i porównywalnych testów okładzin i desek. Może Gdańsk zająłby się testowaniem okładzin a Wrocław - desek, lub odwrotnie? Może nawet dałoby się na tym co-nieco zarobić, Panowie Naukowcy? Pozdrawiam
7 piątek, 27 sierpnia 2010 06:48
Andrzej Zalewski
bardzo dobre okładki, 2 tygodnie nimi już odbijam, po zmianie z tenergy nie czuję specjalnie różnicy, oprócz tej najważniejszej w kieszeniUśmiech
8 sobota, 28 sierpnia 2010 08:43
dojerry
jerry - Może Gdańsk zająłby się testowaniem okładzin a Wrocław - desek, lub odwrotnie? Może nawet dałoby się na tym co-nieco zarobić, Panowie Naukowcy? - wyjdz kolego, my sie zajmujemy graniem, chcesz testowac? przyjedz do gdanska i sobie potestuj...
9 niedziela, 29 sierpnia 2010 18:49
Jerry
Nie bądź taki obrażalski! Kasę to byś pewnie chciał, ale kiwnąć chociaż palcem w bucie żeby ją zarobić - to już przerasta chęci i możliwości? A w ogóle to rzuciłem tylko hasło w nadziei że ktoś, kto ma mozliwości realizacji takiego pomysłu, przeczyta i może na tym zarobi! A ciebie sumienie ruszyło? Uderz w stół a nożyce się odezwą? Tak w ogóle to zastanawiajac się nad tym dłużej dochodze do wniosku, że techniczne możliwości skonstruowania urządzenia do testowania takiego sprzętu i stworzenia ku temu warunków, to powinny mieć uczelnie politechniczne raczej, a nie AWF-y. W końcu po to one istnieją, żeby nad rozmaitymi nowinkami technicznymi pracować, czyż nie? Wpisanie tutaj przeze mnie takiego pomysłu chyba i tak jest przykładem sensowniejszego wykorzystania internetu jako narzędzia komunikacyjnego, niż 95% komentarzy, umieszczanych na tzw najpopularniejszych portalach internetowych.
10 niedziela, 29 sierpnia 2010 22:35
dojerry
"Kasę to byś pewnie chciał, ale kiwnąć chociaż palcem w bucie żeby ją zarobić - to już przerasta chęci i możliwości?" - kolego lepiej sie nie wypowiadaj bo jestes zenujacy...

Dodaj swój komentarz

BoldItalicUnderlineStrikethroughSubscriptSuperscriptEmailImageHyperlinkOrdered listUnordered listQuoteCodeHyperlink to the Article by its id
Bardzo szczęśliwyUśmiechMrugaSmutnyZaskoczonyZszokowanyZdezorientowanyFajnieŚmiać sięSzalonyObrażonyZakłopotanyPłacze, bardzo smutnyZły, wściekłyWirujące złoPrzewraca oczamiKrzyczyPytaniePomysłStrzałaNeutralnyPan ZielonyDziwakSuper dziwak
Imię:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Partnerzy

AZS
Politechnika Rzeszów

MSTS"Stefanski"

 

 

Sklep

Ostatnie komentarze

Przygotowania MKSTS do sezonu 2010/2011
Jak najwięcej zdrowia i uniknięcia kontuzji dla zawodniczek …
wtorek, 07 września 2010 08:21 Więcej …
przez Dodałam

Lucjan Błaszczyk wygrywa
mecz wygrali goscie, u siebie poprawia a przyjda ME i Blaszc…
niedziela, 05 września 2010 11:00 Więcej …
przez i co z tego :)

Ploteczki z Azji
Plata zła, Mruga od paru lat śledze ceny sprzęty na rynku europ…
sobota, 04 września 2010 21:16 Więcej …
przez Michałłł

Lucjan Błaszczyk wygrywa
Właśnie, dlatego lubię tenisa stołowego... Nie żebym nie doc…
sobota, 04 września 2010 19:53 Więcej …
przez sss