Gorący news

Święta za pasem, czytaj: tutaj

 

 

<

Trochę czasu dla ukochanej strony

Wreszcie znalazłem trochę czasu dla ukochanej strony.

Cieszę się, że mogę się z Wami podzielić po raz kolejny swoimi refleksjami.

Ten portal powstał, by propagować piękno tej dyscypliny, to po pierwsze.

Po drugie – co dla mnie ważniejsze – by w pięknie swobody i wolności myśli dzielić się z Wami tym co mnie trapi, interesuje i wzbudza emocje w temacie tenisa stołowego przede wszystkim.

Zawsze mnie raziło ograniczanie swobody myśli i wypowiedzi lub narzucanie innym swojej narracji.

Internet dał taką możliwość i ta strona temu służy.

Powala układy, szczypie w oczy i mówi inaczej.

To w niej piękne i to niezależnie od oszałamiającego rozwoju mediów społecznościowych.

Jednak tutaj spokój i cisza.

A nie upstrzykane reklamami, obrazami i filmami strony Facebooka.

Zresztą to nie sztuka zalożyć swój profil i wspomagając się systemem (czytaj też dać się manipulować) próbować za wszelką cenę zaistnieć.

Tutaj nikt i nic nie może mi zabronić, czy skontrolować.

Sam jestem sobie sterem i okrętem do czego zresztą zachęcam i innych.

Zakładajcie swoje autorskie strony internetowe, wyżywajcie się na nich, piszcie o swoich przemyśleniach, by wspomagać dyscyplinę.

Przyciągnijcie swoich czytelników, ale bez tej całej fejskiej otoczki, która zresztą po cześci wami manipuluje.

Co to znaczy, że strona pada?

Dla mnie wyznacznikiem jej wartości nie są żadne komercyjne osiągi, tylko czystość nieskrępowanej wypowiedzi i merytoryka.

Nie znam, żadnego polskojęzycznego portalu o takiej zawartości wiedzy na temat tenisa stołowego.

Nie piszę tego, by się pochwalić tylko, tylko by stwierdzić fakt.

Dlatego śmieszą mnie stwierdzenia, że strona pada, które słyszę od lat.

Strona sama się broni zawartością i wartością samą w sobie.

Nie podaję tylko i wyłącznie – jak kopiujący karabin maszynowy – kolejnych newsów, gdzie ktoś wygrał lub przegrał.

To można przeczytać wszędzie i byle gdzie.

To żadna sztuka skopiować i wkleić.

Ta strona to misja i ciągłe wyzwanie.

Jak ktoś tego nie rozumie to zawsze dla niego strona będzie padać.

Ale to już nie mój problem.

Z.S

 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

NEWSLETTER

Zapisz się do newslettera i bądź zawsze na bieżąco

O nas

Portal www.time-out.pl powstał w głowie 2 osób Zbyszka Stefańskiego i Rafała Kurowskiego. Nie udało mi się ustalić dokładnej daty rozpoczęcia naszej działalności. ale po kolei....
Czytaj więcej

Na skróty

Facebook

Znajdź nas na Facebooku