Gorący news

Nowy sklep www.ustefiego.pl już do Państwa dyspozycji!

Nowy sklep

<

Słowo na niedzielę

Coaching – temat rzeka.

Czy siać zdania typu: wbij ją w ziemię, zniszcz jego?

Czy może bardziej: walcz szanując przeciwnika, doceń jego klasę, bądź pokorny, ale i waleczny.

Czego zawodnika uczyć?

Coraz bardziej z biegiem lat nie podoba mi się ta pierwsza opcja.

Sam raczej jako zawodnik, byłem typem walczaka do bólu kości.

Karmiłem się negatywnymi – może złe słowo – zbyt ekspansywnymi, zbyt energetycznymi myślami gubiąc po drodze istotę gry.

Często mówiłem dwo swoich zawodników: przecież twój przeciwnik chce ci wyrządzić krzywdę, chce przecież ciebie ograć!

To przecież budowanie złej energii całej gry!

Taraz sobie myślę, że trzeba wkalkulować w grę sportową PORAŻKĘ.

Tylko wtedy się jej nie boimy lub przynajmniej boimy się nieco mniej.

To z kolei prowadzi do lepszej, luźniejszej, odważniejszej, kreatywniejszej gry.

Teraz myślę sobie też, że zawodnik, który podchodzi z dużym szacunkiem do swego przeciwnika ma w sobie z jednej strony właściwą pokorę, a z drugiej powinien mieć poczucie własnej wartości.

Bo, czymże jest walka sportowa oprócz sprawdzianu umiejętności techniczno-taktycznych?

Otóż uważam, że to głównie mentalna walka nie tyle, co z przeciwnikiem, co z samym sobą.

Ze swoimi lękami, kopleksami, fobiami, strachami itp. itd.

Pokora i poczucie własnej wartości to zdawałoby się 2 przeciwstawne wartości.

Nic bardziej mylnego.

Jedno powinno wynikać z drugiego i odwrotnie.

Według mnie to droga do mistrzostwa.

Nie wierzycie?

Spróbujcie!

Zbyszek Stefański

 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

NEWSLETTER

Zapisz się do newslettera i bądź zawsze na bieżąco

O nas

Portal www.time-out.pl powstał w głowie 2 osób Zbyszka Stefańskiego i Rafała Kurowskiego. Nie udało mi się ustalić dokładnej daty rozpoczęcia naszej działalności. ale po kolei....
Czytaj więcej

Na skróty

Facebook

Znajdź nas na Facebooku